Mussorgski „Creatio Cosmicam Beastie”

Mussorgski creatioWydawca: Third Eye Temple / Godz ov War

Mussorgski. Fajna nazwa dla kapeli. Kapeli z naszego podwórka, bo chłopaki pochodzą z miejscowość Perzów. Dodatkowo członków kapeli można kojarzyć z Arkony czy Pandemonium. Dziś wziąłem pod lupę ich najnowsze wydawnictwo „Creatio Cosmicam Beastie” i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem.

Na początek jednak wypada przybliżyć nieco rzemiosło, które uprawnia Mussorgski. Sporo w ich muzyce industrialu, sporo black metalu. Generalnie elektroniki jest cała masa. Elektroniki bardzo zgrabnie pasującej do black metalowego konceptu. Co do skojarzeń z poprzednimi wydawnictwami to muszę się przyznać, że poprzednie wydawnictwo przesłuchałem w momencie premiery kilka razy, niestety przepadło ono w mojej pamięci. Kojarzę jednak absolutnie popierdolony klimat tej muzyki. Natomiast jakąś przegrywaną kasetę „In Harmony with the Universe” miałem w odtwarzaczu lata temu i pamiętam, że wydawało mi się to zbyt dziwne i za mało „metalowe”. Ale wtedy mi się wydawało, że nalewka lapino sądeckie jest dobra, więc można z czystym sumieniem powiedzieć, że miałem zjebany gust hehe. Najnowsze dzieło podąża dalej obraną wcześniej drogą. Drogą muzyki niepokojącej, dziwacznej i innowacyjnej. Można sobie kręcić nosem, że takie granie za bardzo odchodzi od metalu i zaczyna być już zupełnie czymś innym. Niekoniecznie. Mussorgski dba o to, żeby odsetek metalu w muzyce pozostawał stale na wysokim poziomie. Co do samych numerów. Mi cała płyta podoba się bardzo, ale muszę wyróżnić „God Is In The Neurosis” za chwytliwe motywy i zamykający płytę „Paradisum” za podniosły i ultra popierdolony klimat. Byłaby z tego numeru doskonała ścieżka dźwiękowa pod zniszczenie ziemi na zakończenie jakiegoś katastroficznego filmu. Jedynie, co mnie irytuje na tej płycie to pojawiający się czasami elektronicznie modyfikowany wokal. Żeby być dokładnym, to napisze, że mnie to irytowało na samym początku, ale potem się przyzwyczaiłem, więc chyba już nie mam z tym problemu. Ale na starcie trochę to odrzuca.

Podchodząc powoli do podsumowania: podoba mi się ta płyta i podoba mi się muzyczny koncept serwowany przez Mussorgski. W Polsce jest jeszcze tylko jedna kapela grająca coś podobnego na podobnie wysokim poziomie, a mianowicie StrommoussHeld (choć oni się chyba rozpadli). Jak widać nie ma w naszym pięknym kraju za wiele takiego grania, więc należy zwrócić uwagę na Mussorgski i na ich muzykę. Bardzo dobrą muzykę.

Ocena: 8/10

Autor

810 tekstów dla Chaos Vault

1 komentarz

  • Zacytuję „Natomiast jakąś przegrywaną kasetę „In Harmony with the Universe” miałem w odtwarzaczu lata temu i pamiętam, że wydawało mi się to zbyt dziwne i za mało „metalowe”.”

    No jak wsadził Panicz kasetę do odtwarzacza to faktycznie mogła wyjść skucha.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *