Cult of Luna „A Dawn to Fear”

Cult of Luna

Wydawca: Metal Blade Records

Cult of Luna wjeżdża z nowym albumem „A Dawn to Fear”. Czekaliście? Ja czekałem. Jak zawsze wiele obiecuje sobie po nowym wydawnictwie taj kapeli.

Nie od wczoraj wiadomo, że w temacie muzyki z przedrostkiem „post”, ten zespół wymieniany jest obecnie jako jeden z liderów gatunku. Takie dźwięki zapewne nie wszystkich przekonują, ale ja mam to w dupie. Jestem fanem i na razie nie widać na horyzoncie, żeby miało się to zmienić. „A Dawn to Fear” to już ósmy album kapeli. Moim zdaniem nie ma co go porównywać do „Mariner”. Poprzednik „A Dawn to Fear” to kompletnie coś innego w twórczości Cult of Luna. Julie Christmas zdominowała ten materiał i wyszło z tego coś fantastycznego i jednocześnie dość nietypowego w dorobku tej kapeli. Mam nadzieje, że chłopaki kiedyś powtórzą taki eksperyment.

Tymczasem bliżej „A Dawn to Fear” jest do „Vertikal”. To bardzo dobrze, bo to chyba mój ulubiony materiał… Na „A Dawn to Fear” nadal mamy te charakterystyczne „klimatyczne” momenty, poprzeplatane gęstymi sonicznymi huraganami. Same numery są niesamowicie złożone, a cała płyta trwa prawie godzinę i 20 minut, co też nie jest w kij dmuchał. Skoro wielokrotnie pisałem, że takie muzyczne molochy mnie męczą, to jak daje radę w tym przypadku? Właśnie to jest zadziwiające, że daję radę. Traktuję tę płytę jak dobry film, choć przesłuchania dwa razy pod rząd raczej się nie zdarzają, bo zwyczajnie nie ma czasu. Dobrze mi też robi ta muzyka, gdy leci sobie w tle.

Jeśli chodzi o poszczególne numery, to na pierwszy miejscu postawiłbym „Lay Your Head to Rest”. Naprawdę mocarny utwór, który na żywo urwie głowę… Nie dziwi mnie też wybranie do promocji albumu kawałka „The Silent Man”. Znakomity kawałek muzyki i wizytówka tego, czym jest Cult of Luna obecnie. Nie będę się tu rozwodził nad każdym numerem, bo by mi zeszło do jutra.

Jeśli podoba wam się styl tej kapeli, jeśli cenicie sobie tego typu granie, to bez wahania kupujcie „A Dawn to Fear”. Jeśli nie jesteście fanami… Cóż, zapewne nowy materiał Cult of Luna Was nie przekona. Dla mnie znakomity album znakomitego zespołu. Ale nie najlepszy.

Ocena: 9/10

Tracklist:

01.The Silent Man
02.Lay Your Head to Rest
03.A Dawn to Fear
04.Nightwalkers
05.Lights on the Hill
06.We Feel the End
07.Inland Rain
08.The Fall

Autor

770 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *