Celtic Dance front

 

Wydawca: LSS

Miał być wstęp. Już oczami wyobraźni widziałem coś finezyjnego, rzutkiego, a najważniejsze – zabawnego. Każde jednak włączenie Celtic Dance powodowało opad mojej weny twórczej. Skutkiem czego wstępu nie będzie.

 

Jak łatwo się domyślić nie jest dobrze. Zacznijmy jednak od tego, że jeśli dobrze rozumiem „Ancient Battlecry” ukazał się pierwotnie w ’98. W zeszłym roku został ponownie nagrany i nieco rozszerzony i ukazał się nakładem LSS. Black metal jakich mnóstwo, utrzymany w tempach średnich i szybkich. Dość prosto, a do tego łatwo przewidzieć co usłyszmy zaraz. To w zasadzie jakąś wadą samo w sobie nie jest, bo ileż płyt tego typu leży w moim domu i słucham ich niespecjalnie zaprzątając sobie tym głowę. No dobra, tutaj czasem jest zbyt monotonnie i to męczy. Prawdziwym problemem jednak jest tutaj  perkusja, a raczej brak żywego muzykanta, oraz brzmienie. Chuj, można zrozumieć, że ktoś podchodzi do sztucznych garów w sposób mówiąc delikatnie niezobowiązujący. Problem polega na tym, że tutaj brzmi jak totalna amatorka. Nie wiem też, czy mi się dostała jakaś taka wersja przed masteringiem, ale ta dramatycznie zaprogramowana perkusja, została wysunięta do przodu przez co cały odbiór jest jak ślizganie się gołą dupą po szutrowej nawierzchni. W niektórych momentach dodatkowo, to wszystko się rozjeżdża (gitara sobie, rytm swoje) a na to wszystko wchodzą jakieś dźwięki, kompletnie bez sensu w danym miejscu. Kurwa, końcówka trzeciego kawałka, czy okolice 2 minuty czwartego to jakieś nieporozumienie. Jak Panowie zwalniają np. w „Flowers to my Dark Goddes”, to ja wstaję i wychodzę. Tak naprawdę ostatnie dwa utwory są do wysłuchania w całości bez zbytniego bólu zębów.  Jeśli by jednak wypierdolić perkę, to całość jest na jakieś 5. Amatorsko, ale przyswajalnie.

Jak rzeczy puszczane przez LSS lubię i słucham, tak Celtic Dance, a przynajmniej tę płytę będę omijam z daleka.

Ocena: 3,5/10

Tracklist:

01. Mystic Realms of Silence
02. At My Darkest Funeral
03. Ancient Battlecry
04. Infinite Howling for War
05. Medieval Evil
06. Flowers to My Dark Goddess
07. In the Cold Lands
08. Dream Destroyer