Wydawca: Godz ov War Productions
Debiutancka EPka Pogardy dostępna jest już mniej więcej od wakacji, natomiast mam wrażenie że o zespole szerzej usłyszano dopiero gdy ogłoszenie o oficjalnym wydaniu wypuściło Godz ov War Productions. Zresztą ja sam również ich wówczas dopiero poznałem, a przecież zespół jest z nieodległego Krosna.
Chłopaki z Pogardy mają tego pecha, że na dzień dobry strzelili sobie w obie stopy i kolana wywiadem w radiowej Czwórce i memicznej już wypowiedzi o poczcie, pragnę jednak zaznaczyć że na moją opinię odnośnie ich debiutanckiej EPki nie rzutuje to w żaden sposób. A jakie ono jest? Mieszane, przyznam. Wyobrażenie o ich muzyce miałem już mniej więcej na podstawie nazwy, tytułów i fotek, jeszcze zanim poznałem „Czarne obrazy”. I jakoś przeczucie mnie nie myliło – zaiste zespół porusza się w dziedzinie black metalu. Jak to u młodych zespołów bywa, mieszają się tutaj trochę wpływy różnych nurtów – osobiście słyszę tutaj sporo inspiracji DSBM i zespołami w stylu Forgotten Tomb czy Shining (vide w utworze „Nieludzkie pragnienie”). Nie stronią też od melancholijnych wtrętów, czasem dla przeciwwagi przyspieszą i udaje im się stworzyć niegłupi drive. A jeśli ktoś zakłada, że usłyszy tutaj kopię Odrazy czy Mgły (bo już widziałem takie aprioryczne porównania)– zdecydowanie się zawiedzie.
Te dwadzieścia minut upływa całkiem bezboleśnie. Może nie jest to jakaś fantastyczna rzecz, natomiast pewnie jakąś tam swoją widownię będą mieli. Dla mnie EPka na kilka przesłuchań i tyle, inni pewnie będą wracać częściej. Moim zdaniem jak na debiut jest całkiem w porządku i dajmy im szansę.
https://www.facebook.com/pogarda.bm
http://godzovwar.com/





