patrynomicon all daggers to the skyWydawca: Carnal Records

Przyznam się, że ta płyta jest dla mnie tajemnicą – pewnego dnia po prostu znalazłem ja w skrzynce. Ale nie pamiętam, by ktoś się ze mną kontaktował w sprawie recenzji drugiego albumu Patronymicon.

Ale w sumie nie narzekam, bo czas przeznaczony na wielokrotne odsłuchanie „All Daggers To The Sky” i taki też prawdopodobnie nie będzie dla osób czujących słabość do szwedzkiego black metalu. Nie wiem, czy będzie to pójście na łatwiznę, czy nie – Marduk i Watain to chyba nazwy, które błądzą mi po głowie cały czas gdy słucham drugiej płyty Szwedów, naprzemiennie. Jedynym problemem jest to, że akurat za Watain to ja bardzo nie przepadam. Za Marduk bardziej. Więc nie przez cały czas wznoszę okrzyki radości, słuchając „All Daggers To The Sky”. Chwilami po prostu mam wrażenie, że płyta zlewa mi się jedno – i w tym przypadku to akurat nie jest zaleta. Ma ten album swój klimat, chwilami ma siłę, ale chwilami mam wrażenie, że zespół się zapętla. Zaletą jest na pewno nie najdłuższy czas trwania tego krążka – w sumie, to przy pisaniu tej recenzji płyta zakręciła się dwa razy (inna sprawa, że piszę wolno, żebyście nadążyli za mną, hehe) i w sumie całkowicie mi to wystarczy, by nie zostawić mnie z niesmakiem. Krążek Patronymicon jest odpowiednio wyważony, choć przy tym dość zachowawczy – zapatrzony moim zdaniem dość mocno we wspomniane już kapele. Puryści jednak powinni być zadowoleni.

I w zasadzie tylko purystom mogę ten krążek zaproponować. A najlepiej jak się dowiedzą, czy te sztylety skierowane w niebo to z lodu są, hehe…

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

1. Balamuthia Mandrillaris  
2. World Closure  
3. Fortifications Failed  
4. The Great Pestilence  
5. Mourning Cold  
6. Unleash Hells Fire  
7. Age Of Contamination
Oracle
19338 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Zmarła Trisha Muszynski – gitarzystka zespołu DerkétaNewsy

Zmarła Trisha Muszynski – gitarzystka zespołu Derkéta

OracleOracle20 września 2026
Newsflesh #39 (244)Mystic Festvial 2027NewsfleshNewsy

Newsflesh #39 (244)

ŁysyŁysy20 września 2026
Debiut Wyrm Chasm w październikuNewsy

Debiut Wyrm Chasm w październiku

OracleOracle19 września 2026

2 komentarze

  • Nasu pisze:

    Ich były basista gra obecnie w Degial, z którym robiliście wywiad. Pewnie to znajomki, polecili was i stąd płyta w skrzynce. Tzn pewności oczywiście nie mam, ale brzmi prawdopodobnie 😛

  • Oracle pisze:

    Możliwe 🙂 Albo od typa z Corrosive Carcass, który gdzieś tam poodbno im też pomagał 🙂 Niezbadane są ścieżki Podziemia!

Skomentuj