Wydawca: Lower Silesian Stronghold
Kojarzycie słowacki Muruth? Od 2008 do 2018 był to jednoosobowy projekt dowodzony przez niejakiego von Ulfhednir’a z tylko jednym demo na koncie. Potem zaszło dość dużo zmian i horda przekształciła się w międzynarodowy projekt i przyjęła pod swoje skrzydła Ahrina pogrywającego na garach między innymi w Maléfice, czy Celtic Dance. Gardło zaś zaczął zdzierać KAT z bestialskiej Popravy!
Owocem ich współpracy jest wydana rok temu epka i recenzowany długograj zatytułowany „Ubi Concordia, Ibi Victoria”. I tutaj pojawiło się w miarę miłe zaskoczenie, spodziewałem się, że będę miał styczność z pędzącym na pohybel black metalem przepełnionym wojenną otoczką. A otrzymałem mieszankę blacku ze szczyptą śmierć metalu utrzymaną w wolniejszych tonach z gdzieniegdzie przyspieszającymi riffami.
Na pochwałę zasługuje gęsta niczym mgła wojenna otoczka znajdująca się na całej płycie, która świetnie łączy się z nutami depresji i zepsucia. Włos może zjeżyć się na karku. Wokalnie mocno kojarzy się z wyżej wymienioną Poprava, ale nie jest to w żadnym wypadku minus, gardłowe wycie KAT’a jest hipnotyzujące i nie idzie się od niego oderwać. Jednak gdy tam wszystko chce się nam spierdolić na głowę, tak tutaj stara się utrzymać swój wokal w o wiele wolniejszej konwencji.
Całość składa się z ośmiu wałków o łącznej długości nieprzekraczającej 35 minut. Można powiedzieć, że jest to długość w sam raz, bo koło przedostatniego numeru wkrada się lekkie znużenie. Nie jest źle, ale to chyba każdy wie, że Krzysiek z LSS kupy by nie tknął. Polecam ogarnąć ten materiał dla samego wokalu i tej obrzydliwej otoczki. Jak tak dalej pójdzie to następnym materiał może okazać się prawdziwym strzałem wymierzonym w potylicę.
Ocena: 7/10
Tracklista:
-
Posledni Pevnost
-
Infanterie
-
Cerne Kladivo
-
Zelezne Rakve
-
Ragnageddon
-
Soudce Kat
-
Reznik
-
Prapor v Ledu




