Wydawca: Werewolf Promotions

Dawno nie było u nas recenzji rzeczy z Werewolf Promotions, ale jakiś czas temu wpadła paka od Szymona, więc przerywamy tę niefortunną passę. Na pierwszy ogień idzie najnowsza płyta Słowaków z Krajiny Hmly.

Recenzowałem ich wcześniejszy materiał, sprzed bodajże pięciu lat. Nie pamiętam, czy wracałem doń po tym czasie – obawiam się, że nie, a nawet jeśli tak, to tych odsłuchów przez kilka lat było tyle, że policzy się na palcach jednej ręki. Czy w przypadku „Popol po vetre” będzie inaczej? Trudno mi powiedzieć. Z jednej strony Słowacy wydają za każdym razem niezły album – z drugiej, nie wnoszą nimi niczego ani do muzyki, ani do mojego życia. Krajiny Hmly niezmiennie kultywuje klasyczne podejście do black metalu, wplatając w nie odrobinę folkowych naleciałości oraz melodii. Zimna muzyka aż się prosi o porównanie do europejskich tuzów, w szczególności ze środkowej i wschodniej Europy i naszego regionu. Po części wpływ na to mają melodie, chwilami dość… eee… skoczne. Druga rzecz to użycie języka słowackiego, co samo w sobie nadaje Krajiny Hmly wschodnioeuropejskiej specyfiki. No i sposób, w jaki wyprodukowano „Popol vo vetre” również przynosi skojarzenia z muzyką „stąd”. Osobiście słucha mi się tego dobrze, nawet jeśli nie jestem aż tak dużym zwolennikiem melodii, którymi posługują się Słowacy. Plus natomiast jest taki, że utwory z tej płyty mają szansę zapaść w pamięć, przy odrobinie szczęścia.

Osobna pochwała należy się za booklet tego krążka – dopracowany, z dobrymi grafikami wewnątrz. Książeczka jest grubiutka, macie też teksty, więc można spokojnie oddać się obcowaniu z „Popol vo vetre” na całego.

Reasumując, Krajiny Hmly nagrali kolejny porządny album. Zdecydowanie bardziej trafi on do zwolenników black metalu z pogańskim zacięciem niż do zwolenników nowszych i mniej konserwatywnych podgatunków. Ale przecież i tych w podziemiu jest całkiem sporo, więc o odbiór „Popol vo vetre” się nie obawiam. Niezła płyta, ale zapytajcie mnie w 2031 roku ile razy do niej wróciłem.

http://www.werewolf-promotion.pl/

https://www.facebook.com/krajinyhmlysk

Oracle
19334 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj