Isole  The Calm HunterWydawca: Cyclone Empire Records

Przy okazji relacji z kwietniowego koncertu Isole w Warszawie obiecałem, że zapoznam się bliżej z dyskografią tej kapeli. Nie mogę napisać, że spędziłem kilkanaście wieczorów na wnikliwej analizie dorobku Szwedów. Gdy pojawiła się nowa płyta postanowiłem jednak rzucić uchem na to, co tym razem chłopaki mają do zaoferowania słuchaczom.

„The Calm Hunter” to tytuł szóstego krążka Isole, na którym mamy odczynienia z doom metalem. Dla mnie doom metal to miażdżące czaszkę walce, smoliste zwolnienia i ultra ciężkie motywy, które śmierdzą jak wyziewy z piwnicy Josefa Fritzla. Isole podchodzi nieco inaczej do tematu. Mamy tu walcowate zwolnienia, ale brakuje im ciężaru. Widzę w tym jednego winowajcę: klawisze. Dodają one jakiegoś płaczliwego klimatu. Kojarzy mi się to wszystko z pogrzebem ciotki, której nikt w rodzinie nie lubi. Rodzina przychodzi na pogrzeb, ktoś tam uroni łezkę za miękkość gleby nad „kochaną ciotunią”, ale wszyscy mają tylko jedno w głowie: spierdalać z tego wypizdowa i napić się po ludzku wódki. Należy też wspomnieć, że na tej płycie słychać ciągoty muzyków do klimatów spod znaku topora i młota. Muzycy Isole wchodzą w skład kapel takich jak Ereb Altor czy Loch Vostok, w których bieganie w futrzanych gaciach i śmierdzenie truchłem jelenia jest na porządku dziennym wiec nie dziwi fakt, że i w Isole słychać „epickość”.

Nie mogę jednak tej płyty zmieszać totalnie z błotem, bo ma ona swoje momenty. Jednak tylko momenty. „The Calm Hunter” w całości potrafi znudzić i zmęczyć. Płyta przeznaczona dla wyjątkowych fanów gatunku.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. The Calm Hunter  
2. Dead to Me (The Destroyer Part I)  
3. Into Oblivion  
4. The Eye of Light  
5. Perdition  
6. Alone in Silence  
7. My Regret (The Destroyer Part II)

 

Pathologist
1176 tekstów

Newsflesh #46 (251)Mystic Festvial 2027NewsfleshNewsy

Newsflesh #46 (251)

ŁysyŁysy8 listopada 2026
Piętnasty krążek ThromosNewsy

Piętnasty krążek Thromos

OracleOracle7 listopada 2026
Debiut Purulentum w Out of HandNewsy

Debiut Purulentum w Out of Hand

OracleOracle7 listopada 2026

One Comment

  • Nasu pisze:

    Generalnie ze wszystkich zespołów tych panów najlepiej broni się muzyka Ereb Altor. Jak ktoś lubi wikingowskie Bathory – polecam się zapoznać.

Skomentuj