Wydawca: Lower Silesian Stronghold

Prawdopodobnie ani Hadak Ura z USA, ani Sacred Dominions z Anglii nic Wam nie mówią. Śpieszę więc z wyjaśnieniami i odczuciami co do splitu obu tych hord. Splitu, żeby było śmieszniej bez żadnego tytułu.

Weźmy wpierw na warsztat Sacred Dominions, które otwiera płytę. Kiedyś projekt ten był nakierowany na stricte ambientowe plumkania mocno inspirowane naszym Wojnar, czy Lord Wind. Po jakimś czasie kolega odpowiedzialny za to postanowił się przebranżowić i stworzył prawdziwy black metal z krwi i kości. I to nie byle jaki! Ponieważ główny trzon inspiracyjny stanowi tutaj Veles i wczesny Graveland oraz Satyricon pamiętający The Forest Is My Throne„. Bardzo miodny miks, biorąc pod uwagę, że udało się zachować odpowiednią surową otoczkę i nie spieprzono wplecionych w to wszystko klawiszy, które czapki z głów wypadły bardzo dobrze. Jest to na tyle przyjemne granie, że sięgnąłem zaraz potem po resztę dyskografii.

A co słychać u sąsiada z Hadak Ura? Nie jest źle, jego przepis na black metal stanowi wplecenie ambientowych wstawek oraz rozpościeranie atmosferycznej otoczki odwołującej się do natury. I faktycznie można poczuć się, jakbyśmy leżeli na jakiejś pięknej łączce. A obok zwierz zdrów przebiegał knieje. Szkoda tylko, że całość materiału przemyka dość szybko. Obie hordy zabierają nam po piętnaście minut czasu antenowego, ale dla Hadak Ura to zdecydowanie za mało. Pomimo że serwowany tutaj black metal jest utrzymywany w powolnej formie z miłą dla ucha brzęczącą gitarą i wszystkimi tymi ambientowymi wstawkami to całość przecieka jak przez palce. Brakuje tutaj swoistego rozwinięcia zapodanej formuły, czy też finału, który splótłby to wszystko razem. Pomimo że jest tutaj outro (bardzo krótkie), ale nic ono tak naprawdę nie wnosi, bo powinno być o wiele bardziej rozbudowane, ale ja wiem. Wyznaczonego czasu trzeba się trzymać.

Pierwsza pozycja w postaci Sacred Dominions jest warta Waszego czasu. Co do kolegi z Hadak Ura to radziłbym bardziej sięgnąć po długograj „Monumental Winter” z 2019. Tam wszystko gra i buczy.

Ocena:
7/10 & 6-/10

Tracklista:
1. Sacred Dominions – Heathen Resistance
2. Sacred Dominions – Beneath the Sword
3. Sacred Dominions – Time of Revenge
4. Sacred Dominions – Spirit of the Wolf
5. Hadak Ura – What We Held Sacred
6. Hadak Ura – Varna Shall Be Our Grave
7. Hadak Ura – Like a Flicker in the Distance

Wojtuś
378 tekstów

Może nie recenzuję dobrze, ale za to nie znam się na muzyce.

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026
Massteron „Second in the Spheres”Recenzje

Massteron „Second in the Spheres”

OracleOracle14 września 2026

Skomentuj