Fresh Wounds to faktycznie świeża rana na brutal death metalowej scenie. Bo niniejsza EPka to ich pierwszy materiał w ogóle. I jak, był nam on potrzebny?

No świat bez niego wyglądałby pewnie tak samo jak i z nim, ale jeśli wypuszczenie „Deep Cuts” sprawiło, że duet z Teksasu poczuł się lepiej – dla mnie bomba. Cztery numery i dwanaście minut brutal slam death metalu to wystarczająca ilość jak na pierwszy raz, by wyrobić sobie o nich zdanie. A jest ono całkiem pozytywne. Ameryki nie odkrywają, jednakże  mi sprawia przyjemność słuchanie tego materiału. Dużo morderczych zwolnień, ciężar, tradycyjne świniakowanie i brzmienie mielące kości słuchacza – oto czego możecie się spodziewać po „Deep Cuts”. Wszystko w kanonie gatunku i nie wychyla się ani  na milimetr poza kanon gatunku. I fajnie, nie ma tutaj co kombinować – jest sowity i brutalny wpierdol, a takiego właśnie oczekiwałem sięgając po tę EPkę. Nie ma też co się nad tym zbyt wiele rozpisywać – wystarczy Wam pewnie jedynie pozytywna rekomendacja Orakla z Chaos Vault, żeby po to sięgnąć, ale tylko jeśli lubicie ten konkretny rodzaj muzyki.

No to zobaczymy, co dalej z Fresh Wounds. Ja im pokibicuję, bo czemu by nie. Fajny wpierdol.

Ocena: 7/10

Oracle
19479 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Ageless Gateway „Corruptor of Stars”Recenzje

Ageless Gateway „Corruptor of Stars”

OracleOracle5 listopada 2026
Wingless „Vision Beyond Form”Recenzje

Wingless „Vision Beyond Form”

OracleOracle4 listopada 2026
Taufpatin „Les Malfaisances de la Taufpatin”Recenzje

Taufpatin „Les Malfaisances de la Taufpatin”

OracleOracle3 listopada 2026

Skomentuj