Wydawca: Iron Fist Production

Albo się starzeję, albo z oczami coś nie tak, ale nie mogłem rozszyfrować logówki Dumal. Pewnie również i przez to, że to mój pierwszy kontakt z tymi Amerykanami. Po wielu odsłuchach „The Confessor” myślę, że może i nie ostatni.

Nie wiedziałem czego się spodziewać, bo po zdjęciu to bym powiedział, że grają sobie jakiś lalusiowaty black/death metal. Ale gdy odpaliłem płytę – mocno się zdziwiłem. Generalnie Dumal hołduje norweskiej szkole black metalu, a moje pierwsze skojarzenie to był Darkthrone, tak mniej więcej z wysokości „Panzerfaust”. Przyznacie, że nie jest źle, prawda? Co prawda im dłużej obcowałem z tym albumem tym mój entuzjazm nieco opadł, ale nie na tyle by się na „The Confessor” pogniewać. Po prostu wjechało odrobinę więcej fragmentów o mocniejszej melodyce, które jednak w dalszym ciągu są całkiem niezłe. Co prawda kierują one zespół trochę bardziej w stronę tych „nowocześniejszych” black metalowych aktów jak Wolves in the Throne Room, za którymi jakoś wybitnie nie przepadam, jednak podkreślam po raz kolejny – nie ma tragedii. Serio, pomimo jakiegoś mojego odruchowego narzekania to ten Dumal ma całkiem spoko pomysł na swoją muzykę. Krążek cechuje zimne brzmienie, gdzieś tam nawiązujące do lat dziewięćdziesiątych ale z równoczesnym utrzymaniem kursu na to co w black metalu dzieje się obecnie. Jeśli komuś to nie przeszadza (a wiem, że mam znajomych, którzy wręcz szukają takich zespołów) to ja tę ekipę z Pennsylvanii mogę śmiało polecić. Jest możliwe, że ktoś odkryje tutaj jeszcze więcej plusów niż ja.

A macie ku temu okazję, bo krążek co prawda ukazał się w zeszłym roku, ale w sierpniu 2021 roku wydało go ponownie Iron Fist Records. Traktuję go więc jako świeżynkę.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Devour the Child
2. Some Ritual
3. Black Tendrils of Christ
4. Through Fields of Peasant Graves
5. Unrealized Dreams
6. Ossuaric Inversion
7. Amalgamation: Time, Space, and Circumstance
Oracle
19419 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026
प्रलय (Pralaya) „Inferno”Recenzje

प्रलय (Pralaya) „Inferno”

BartBart13 października 2026

Skomentuj