Wydawca: Lavadome Productions

Internet piękna rzecz, bo kto by pomyślał, by nie wiem, dwadzieścia lat temu założyć projekt, którego muzycy żyją w Teksasie i w Bawarii? A widzicie! A ile byśmy stracili! Na przykład taki band jak Cambion.

Kojarzyłem ich z niezłej EPki, która ukazała się jakiś czas temu, a tu ni stąd ni zowąd wpada mi promo ich debiutanckiej płyty „Conflagrate the Celestial Refugium” i zostawia mnie pod niemałym wrażeniem. Już sama okładka poniekąd skradła me serce, bo o ile przedstawia ona jakiś niewyraźny bohomaz, który szczerze mówiąc to nie zachęca do sięgnięcia po krążek, o tyle wprawne oko popehuntera wychwyciło tam małego papieżyka wiszącego na szubienicy. Bomba. Kupuję! A potem odpaliłem krążek. No nie powiem – gwałtowny black/death metal, a pierwsze skojarzenie w ich przypadku to Angelcorpse. Więc już sami widzicie, że to będzie coś ciekawego dla wielbicieli ekstremy. Cambion na szczęście nie sięga tylko i wyłącznie jednak do szufladki z twórczością Helmkampa i Palubickiego, słyszymy u nich też trochę technicznego death metalu, trochę grania pod brazylijską szkołę metalu śmierci, głównie Krisiun i Rebaelliun – głównie objawia się to w masakrujących tempach, jadowitych solówkach i prawdziwej perkusyjnej kanonadzie – czyli innymi, może prostszymi słowy, niemal czterdziestu minutach sonicznego napierdolu. Przyznam że zaimponowało mi Cambion tym podejściem, bo niby to taki zwykły wyrobniczy metal, ale jednak cieszy – bo jak czasem człowiek nie ma co ze sobą zrobić to jak mu przypierdolą to jakoś tak lżej na sercu.

Więc sobie puszczam ten Cambion bez żadnego zgrzytu i czerpię po prostu przyjemność z dawki agresji wylewającej się z „Conflagrate the Celestial Refugium”. Fajna płyta.

Ocena: 7/10

1. Conflagrate the Celestial Refugium
2. Vae Victus
3. Cambion
4. Cities of Brass
5. Eiton Euclarion
6. Impact Steel
7. Fatalitism
8. Obscuratio
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj