Wydawca: Witching Hour Productions
Bulldozer powrócił do świata żywych już jakiś czas temu, ze świetnym krążkiem „Unexcepted Fate”. A potem jeszcze większa niespodzianka – panowie zagrają trasę po Polsce. Na której oczywiście nie mogło mnie zabraknąć.
Ale jeśli ktoś miał pecha i nie machał łbem podczas żadnego z tych koncertów, dziś za sprawą tej płytki ma szansę na choć namiastkę tego, co wówczas się działo. Przede wszystkim, myślałem że dziś nikt już nie wydaje płyt koncertowych, a jedynie DVD – chuj, że nic nie widać, nic nie słychać i kręcone na koncercie z piętnastoosobową publicznością. Szczęśliwie Bulldozer nie poszedł tą drogą. Na „Alive In Poland 2011 (Back After 22 Years)” znajdziemy natomiast zapis koncertu z Warszawy i jak możemy przeczytać wewnątrz bookletu, całość zrobiona jest w 100% w stylu bootlegu. I faktycznie, odpalając ten album nie dostajemy wypolerowanego jak kleryckie jajka brzmienia, z podrasowaną publicznością i studyjnymi dogrywkami. Przeciwnie, przez pierwsze dwa – trzy utwory brzmienie jest dość kiepskie, mało selektywne, innymi słowy – czuć, że to koncert! Na płycie zarejestrowano całość gigu, od wyjścia Bulldozer na scenę, do zejścia Włochów w glorii i chwale. Tak przynajmniej podejrzewam, bo pomiędzy numerami słychać dialog prowadzony między AC Wildem a publiką i tak dalej, podejrzewam więc, że nie ingerowano w nic. Bo i po co, hehe? Tym samym dostajemy szesnaście utworów, będących przekrojem przez całą dyskografię Bulldozer, w tym takie przeboje jak „Ilona (The Very Best)”, „Derby” ze zmienionym tekstem, czy chociażby „Neurodeliri”… A tam, każdy może zerknąć na tracklistę i ocenić, czy odpowiada mu taki zestaw, czy też nie. Ja jestem kontent!
I cóż, myślę, że fanów nie trzeba zachęcać do zakupu tego krążka, zwłaszcza, jeśli byli oni świadkami trasy z zeszłego roku… Chyba, że również i tej z 1989 roku, wówczas szacun!
Ocena: 7,5/10
Tracklist:




