Wydawca: Pulverised Records

Bastard Priest to kapela o dość ugruntowanej pozycji w Podziemiu, pomimo że zespół to dość młody i z dyskografią króciutką. Coś więc musi być na rzeczy.

Dlatego też pod lupę wziąłem ich debiutancki krążek, zatytułowany „Under the Hammer of Destruction”. Wynotujmy więc – rzężące gitary grające bardzo po szwedzku – są na miejscu. Wyraźne inspiracje Entombed – są, a mało tego, znajdują się tuż obok inspiracji Carnage czy Dismember. Nieokiełznana agresja muzyki – jest. Prostota łamana przez pasję – oba czynniki znajdują się na swoim miejscu. Wularność tej muzyki i emanująca z niej szczerość – jak najbardziej. Nie dziwię się zatem, że Bastard Priest cieszą się już estymą wśród szwedofilskiej części maniaków. Nie dziwię się również i temu, że Pulverised Records, chcąc chyba umocnić nadwątloną (przynajmniej w moich oczach) pozycję ekstrmalnej wytwórni, sięgnęła właśnie po ten album. Drzemie w nim, chrapiąc przy tym okrutnie chropowatym, grobowym tonem, pierwotne wkurwienie death metalu, sięgające głęboko punkowych korzeni. Spróbujcie je obudzić – jedno jebnięcie łapą w czerep spowoduje, że będziecie mogli ugryźć się w łopatkę bez najmniejszych przeszkód. „Under the Hammer of Destruction” bowiem jest albumem spod znaku „zabija na miejscu, ale przecież Was ostrzegano”.

Surowa szczerość debiutu Bastard Priest jest główną zaletą recenzowanego właśnie krążka. Spokojnie możecie go postawić na półce, koło najlepszych płyt z Półwyspu Skandynawskiego.

Ocena: 9/10

Recenzja w języku angielskim jest dostępna na stronie Old Death Metal.

Tracklist:

1. Blasphemy from Hell
2. Visions of Doom
3. Evil Pain
4. Total Mutilation
5. Power of Death
6. Chock
7. Under the Hammer of Destruction
8. From Beyond
9. Merciless Insane Death
10. Graveyard Sacrifice
11. En Hälsning från Helvetet (Bombanfall Cover))
Oracle
19337 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj