Kontakt: Arssenick
Kolejny kraj, który mam nadzieję kiedyś odwiedzić. Nie tylko ze względu na jego scenę metalową, ale i całokształt innych zagadnień. No ale jeśli już wszedł nam temat metalu, to ostatnio dostałem epkę chilijskich thrashersów z Arssenick.
Ta młoda kapelka właśnie wypuściła pięcioutworową płytkę. „Hate Spreader” się ona nazywa i zawiera tylko i wyłącznie thrash metal. Prosty, nieskomplikowany, rzec by można nawet toporny. Czerpiący głównie z dokonań sceny niemieckiej i kanadyjskiej. Wściekłość tych nagrań można bowiem przyrównać do wczesnego Sodom, Onslaught, Razor – te nazwy przychodzą mi na myśl. Pewnie przyszłoby ich więcej, ale „Hate Spreader” ma niestety spierdolone brzmienie – bardzo garażowe (bo słowo „surowe” ostatnimi czasy wyzbyło się swojego pejoratywnego ładunku) i typowo demówkowe. Najgorzej w tym wszystkim brzmi perkusja, bardzo plastikowa, gitary brzmią jakby mikrofony umieszczono w jednym pokoju, zaś instrumenty w drugim i tak zaczęto nagrywać. Są dwa rodzaje złego brzmienia i tutaj niestety mamy to złe „złe”. Po prostu produkcja nie pozwala nam cieszyć uszu thrash metalem, a ten w przypadku Arssenick jest porządny, oparty na dobrych wzorcach i zobaczymy co nam przyniosą następne wydawnictwa Chilijczyków.
Arssenick, wbrew swej nazwie, nie zabił mnie tą epką. Mimo wszystko rozbudził moje oczekiwania, że następne materiały przyniosą nam dawkę mocnego thrash metalu na przyzwoitym poziomie. Oczywiście jeśli tylko produkcja dopisze.
Ocena: 6,5/10
Tracklist:
| 1. | Sniper’s Alley | ||
| 2. | Midnight Nightmare | ||
| 3. | Blood, Sweat and Tears | ||
| 4. | The Gate Number 12 | ||
| 5. | Deadline |




