Hard core. Czy znów polecą na mnie gromy, że nie znam się, a recenzuję? Oby nie, bo ileż można wyżywać się na biednym małym recenzencie?

Z drugiej strony, może i się nie znam, ale jak na moje ucho laika, to nasz krajowy Dig Up radzi sobie całkiem nieźle. Na epce „Nieśmiertelny” znalazły się cztery utwory utrzymane w dość energetycznym hard core’owym stylu. Zaczyna się średnio – szybkim numerem „Kłamca”, z zadziornym, zachrypniętym wokalem, prącymi do przodu masywnymi gitarami i rytmicznym zacięciem. Dig Up serwuje też trochę wolniejszych momentów, tak jak w przypadku początku utwory tytułowego. Nie ukrywam, że jeśli chodzi o hard core, to dla mnie powinien on bezlitośnie napierdalać, zwolnienia kojarzą mi się raczej z metalcore’owymi boys – bandami, a tych szczerze nie trawię. Szczęśliwie Dig Up w tych wolniejszych fragmentach nie wypada lalusiowato, gitary mielą z charakterystyczną dla hard core’a rytmiką, zaś wokalista nie przechodzi z mocnej barwy na słodkie i czyste wycie. Dla mnie osobiście najlepszym punktem tej epki pod względem kompozycyjnym jest wieńczący całość „I Fuck All” – ponownie mamy do czynienia z ciężkim kawałkiem core’a, choć niestety efekt psują mi tutaj trochę czysty wokal pojawiający się od czasu do czasu, a także nienajlepszy akcent gardłowego. Na plus zasługuje na pewno produkcja „Nieśmiertelnego” – wszystko brzęczy tak jak powinno, jest ciężko, świetnie wyeksponowano bas i na pewno jest to kolejny atut tej płytki. Ogólnie rzecz biorąc Dig Up radzi sobie nieźle, choć jak dla mnie mogłoby być trochę szybciej, z większą dozą agresji. Ale jak już wspomniałem – jestem w tej materii laikiem.

Z tego co mi wiadomo Dig Up zmajstrowało już debiut, jeśli będzie on równie dobry co ta epka, to zespół o dobre recenzje może być spokojny. Tak więc pożyjemy – zobaczymy.

Ocena: 6,75/10



Oracle
19331 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026
Massteron „Second in the Spheres”Recenzje

Massteron „Second in the Spheres”

OracleOracle14 września 2026

Skomentuj