Wydawca: Solitude Productions

Zieeeeeew…. zieeeeew… zieeeeeew… Jakoś innych reakcji (zieeew…) nie przejawiałem podczas słuchania (zieeew…) któregoś tam z kolei krążka Heavy Lord (zieeeeew…).

Serio… Jak lubię (zieeeeew…) zarzucić sobie sludge czy doom metal, tak (zieeeeeew…) „Balls to All” w (zieeeew…) ogóle do mnie nie przemówiły. (zieeeeew…) Krążek trwa czterdzieści pięć minut, (zieeeeew…) a mnie się wydaje, (zieeeeew…) jakby był to tydzień. Pewnie pod jakimś (zieeeew…) względem byłby to (zieeeew…) atut tej muzyki, jednak doom/sludge (zieeeeew…) nie polega (zieeeeew…) według mnie na uśpieniu słuchacza, ale (zieeeeew…) na wgnieceniu (zieeeeew…) go w podłogę, zmaglowaniu i ewentualnie (zieeeeew…) unurzaniu w substancjach psychoaktywnych.(zieeeeew…) Ja tam jedynie (zieeeeew…) musiałem się posiłkować kofeiną, (zieeeeew…) by wytrzymać kilkukrotną sesję (zieeeeew…) z Heavy Lord. Chwilami (zieeeeew…) mamy tu coś pod Cult (zieeeeew…) Of Luna, chwilami gość (zieeeeew…) próbuje śpiewać pod Danzinga (zieeeeew…), oczywiście Black (zieeeeew…) Sabbath się nam tu (zieeeeew…) kłania i inni wielcy. (zieeeeew…) Głównie jest to więc (zieeeeew…) ciężki sludge/doom, (zieeeeew…) ale na (zieeeeew…) moje ucho – nudny jak cholera. (zieeeeew…) Chłopaki nie wyglądają (zieeeeew…) na staruszków, ale z (zieeeeew…) drugiej strony jest to już (zieeeeew…) trzeci ich krążek, więc (zieeeeew…) mieli czas by wymyślić (zieeeeew…) coś, co spodobałoby się (zieeeeew…) takim recenzującym malkontentom (zieeeeew…) jak ja. A tak, kręcę nosem, (zieeeeew…) bo ta muza trwa, (zieeeeew…) trwa i trwa i skończyć się nie chce. (zieeeeew…)

(zieeeeew…) Nie przekonał mnie (zieeeeew…) Heavy Lord, co zresztą zdążyliście (zieeeeew…) pewnie wywnioskować z (zieeeeew…) recenzji. Szkoda, bo (zieeeeew…) lubię doom, ale nie (zieeeeew…) jako podkład pod notoryczne zapadanie (zieeeeew…) w drzemkę. Dobranoc.

Ocena: 4/10 ((zieeeeew…)))))))

Tracklist:

1. Back When the Giants Ruled the Earth
2. Balls to All
3. Kick Teeth
4. Dieselweed
5. Fear the Beard
6. Track 6
7. Mare Tranquillatis
8. Drown

 

 

 

 

Oracle
19310 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026
Mordhell „Nekro Desecration”Recenzje

Mordhell „Nekro Desecration”

BartBart9 września 2026
Archgoat „Nightbringer, Lightbringer”Recenzje

Archgoat „Nightbringer, Lightbringer”

OracleOracle4 września 2026

Skomentuj