Wydawca: Wheelwright Productions

O panie, co tu się odjebało. Narrenwind przewędrował daleką drogę od bycia fajnym black metalowym zespołem wzorującym się mocno na Bathory do tego co słyszymy dziś, na ich najnowszym „Jest dziewięć kluczy do królestwa cieni”.

Przede wszystkim, brawa dla duetu Klimorh / Ævil za przysłowiowe manie wyjebane na wszystko. Bo stworzyć taki album to trzeba mieć trochę jaja, nie wiadomo kiedy koledzy napiszą, że komuś tam dupa pęknie i tak dalej i tak dalej. A jak pokazuje czwarta płyta Narrenwind – warto jest eksperymentować. Z dawnego Narrenwind moim zdaniem nie zostało już wiele. I wiecie co? Bardzo dobrze. „Jest dziewięć kluczy do królestwa cieni” to album, który jest taką olbrzymią niewiadomą – jaki dźwięk usłyszymy za moment. Nawet po którymś tam już przesłuchaniu potrafi cholernie zaskoczyć.

Black metal praktycznie jest tu już jedynie lekko zarysowanym tłem, pierwsze skrzypce gra mroczna elektronika, ponury rock i flashbacki z waszych delirek. Każdy utwór to osobno napisana historia, z własnym wstępem, rozwinięciem i zakończeniem, mnóstwem muzycznych didaskaliów i własnego charakteru. Takiej płyty nie nagrają muzyczni amatorzy, ale artyści przez duże ART. Serio, to nie jest kolesiowskie umizgiwanie się, to sama prawda, która jak wiadomo nas wyzwoli. Ta konkretna wyzwala nas z muzycznego marazmu i kopiowania samych siebie, pokazuje że można mieć bardzo mocny black metalowy background i nie bać się eksplorować obcych terytoriów, które dla większości twardogłowych black metalowców zostaną już po wieki wieków terra incognita. A całość zakończona jest najlepszym coverem Kata jaki kiedykolwiek będzie dane Wam słyszeć.

Wspaniały album, który pewnie większość z Was odrzuci już na wstępie jako zbyt dziwny. Ja katuję go bardzo często i cały czas odkrywam w nim coś nowego. Dodatkowo polecam sprawdzić wizualizacje do konkretnych numerów, które można obczaić między innymi na facebooku kapeli. Zryje Wam to banie. I prawidłowo.

Ocena: 9/10

Tracklist:

Side A
1. A jesteś skazańcem
2. Wieszamy boga
3. Nie
4. Listy z Ziemi
Side B
5. Joanna od Aniołów
6. Oto są rozkazy Królowej Piekła
7. Słońce urodzisz o świcie
8. Kończy
9. Bramy żądz
Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj