Wydawca: Prior Satanae Production
W szambie zakumkało, redakcję gównem nam zalało. Debiutanckie demo warszawskiego Abominated to parszywy strzał w ryj wymierzony w słuchacza.
W niespełna dziesięciu minutach zamknięto całą esencję staro szkolnego death metalu hołdującemu szwedzkiej szkole, chociaż bywają również momenty, gdzie zostanie puszczone oczko w stronę amerykańskiej sceny. No spójrzcie na tą okładkę! Riffy mielą mięsko aż miło, bass rzęzi w tle a wokalista, wypluwa z siebie kolejne wiadra pomyj. Wszystko współgra tutaj idealnie ze sobą. Trudno jest usiedzieć w miejscu, słuchając tego demo, gdy tępo jest ciągle podkręcane wykręconymi niczym gość na kwasie riffami. Człowiek, siedząc, przebiera nogami. Baniak sam zaczyna się bujać. Nic tylko wstać i napierdalać. Wspaniały jest to strzał! Krótki jak cholera i męczysz guzik replay, mając nadzieję, że może zaraz pojawi się jakiś ukryty utwór, ale nie tym razem.
Bardzo niemodne granie, brzydkie i śmierdzące. Kupiłem to w ciemno i liczę na więcej, dłużej i z większym dociśnięciem śruby.
Nakład „Decomposed„ nie był jakoś spektakularnie wielki. Polecam więc zakręcić się koło tego badziewia jak najszybciej.
Ocena: 7/10
Tracklista:
1. Intro
2. Blasphemous Convocation
3. Stench of Life
4. Merciless Aggression




