Wydawca: Purity Through Fire Records

Kurwa, na początku się zastanawiałem, czy na poważnie brać black metalowy zespół, który ma w logówce koteła. I to jakiegoś takiego dziwnego. No ale ciekawość zwyciężyła i odpaliłem sobie drugie demo kalifornijskiego Vermineux.

I powiem Wam, że nie jest źle, nie żałuję swojej decyzji i pomimo faktu, że jestem psiarzem (pieseł właśnie trzyma łeb na moich nogach, gdy piszę te słowa) to pozycja zatytułowana „1337” całkiem się broni. Jednoosobowy zespół zaprezentował na nim pięćdziesiąt minut black metalu utrzymanego w klimatach lo-fi. Choć czy tak do końca? Przyznam się Wam, że w wielu momentach łapię się na skojarzeniach z Plagą i to zarówno jeśli chodzi o brzmienie jak i same struktury kompozycji. Nie mogę też jednak uogólniać, bo na „1337” znajdują się numery szybkie, nienawistne i zamykające się w powiedzmy pięciu minutach, jak też trochę bardziej złożone i rozwleczone jedenastominutowe molochy – z samplami ze średniowiecznych bitew i ambientowymi klawiszami. Wydawać by się mogło, że krążek wobec tego jest niespójny – no chwilami też odnoszę takie wrażenie, ale nie cały czas. Nie ma tragedii jednak, bo całość spina demówkowy sound oraz atmosfera tego materiału – stojącemu za tym projektem Bretowi udało się bowiem nagrać muzykę, co do autentyczności której raczej nie mam obaw. No i pomimo pewnych jeszcze niedociągnięć podoba mi się to demo – szczególnie w jego szybszych i agresywniejszych momentach. Życzyłbym sobie, żeby Vermineux poszło bardziej w tym kierunku na następnych wydawnictwach.

Ale i tak już nie jest źle. Demóweczka będzie dostępna pod koniec miesiąca, więc zanotujcie sobie w kajecikach, żeby nie zapomnieć i sprawdzić przy okazji.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Valois
2. Bloodlines
3. Cotereaux
4. Oriflamme
5. Crécy
6. Chevalerie
7. A Ship is Burning [Sol Invictus cover]
8. Plantagenet
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj