Kontakt: Nadsvest
Dziś będzie sroga międzynarodowa kooperacja. Nadsvest to zespół tworzony przez dwóch jegomości. Pana Krigeista pochodzącego z Nowej Zelandii, a ostatnio grającego głównie z hordes z Europy, oraz Pana Atterignera, Serba, którego możecie kojarzyć, bo obecnie jest gardłowym norweskiego Gorgoroth.
To wszytko sprawia, że debiutancki materiał tego kolektywu zatytułowany „Kolo ognja i železa” nie powinien przejść bez echa. Wiem. Nie raz mieliśmy sytuację, że w kapeli były znane nazwiska, a płyty nagrywali marne. W tym przypadku tak nie jest. Ta EP-ka zdecydowanie warta jest Waszej uwagi. Mamy tu tylko 4 numery, ale jakie. Zacznijmy może od początku. Na płycie znajduje się black metal. Black metal w swojej klastycznej formie, jednak czerpiący z wielu źródeł i inspiracji. Mamy klasyczne black metalowe skandynawskie „brzęczenie”, mamy sporo podniosłości i epickość. Ja tu słyszę sporo Mayhem (wokale) czy Bathory. Niektóre motywy wydają się żywym hołdem dla Quorthona z okresu jego fascynacji wikingami. Poza tym klasyczne brzmienia znane z Darkthrone czy Satyricon … A może niekoniecznie klasyczne… Tych inspiracji mogę wymieniać jeszcze wiele. Wiadomo jak to jest: jedno szarpnięcie struny u każdego może pobudzić inne połączenia neuronów. Najważniejsze jest to, że wszytko razem trzyma się kupy i słucha się tego bardzo dobrze. Dla mnie najlepszy numer to zdecydowanie „Snovidjenje”, a jego końcówka to już absolutnie mnie rozpierdala.
Na Nadsvest zdecydowanie warto zwrócić uwagę. Mam nadzieje, że ten kolektyw przetrwa i da nam jeszcze trochę zajebistej muzyki.
Ocena: 8/10
Tracklist:
| 1. | Otvori dveri | ||
| 2. | Pesma prokletih | 05:36 | |
| 3. | Kolo ognja i železa | 08:11 | |
| 4. | Snovidjenje |




