Wydawca: Werewolf Records

Przeoczyłem zeszłoroczny debiut fińskiego Vargrav, jednak coś mnie tchnęło, żeby zapoznać się z drugim albumem tego one man bandu. I znów miałem nosa, już Wam wykładam dlaczego.

Bowiem Vargrav na swoim najnowszym albumie wskrzesza ducha wczesnych lat dziewięćdziesiątych w ich symfonicznej odsłonie. Z symfonicznym black metalem to ja mam tak, że albo coś mi się totalnie spodoba, albo od razu najlepiej żeby przyjechała po to śmieciarka. W przypadku materiału zawartego na „Reign in Supreme Darkness” mamy do czynienia z bramką numer jeden. Albo żeby brzmiało bardziej majestatycznie – z wrotami. Vargrav przywołuje na tym albumie ducha Emperor z dwóch pierwszych albumów, przywołuje najlepsze krążki Limbonic Art i innych zespołów, które zapisały się złotymi zgłoskami w tym gatunku – w tym również i naszej Arkony. Nie ma tutaj wiele cukierkowatości, muzyka tego zespołu brzmi zaiste majestatycznie (ale nie pompatycznie), posępnie. I jest przesiąknięta duchem lat dziewięćdziesiątym na wskroś. Spokojnie można by ją ustawić klimatem obok „In The Nightside Eclipse” czy „Moon in the Scorpio”. Można by nawet zaryzykować i zrobić kogoś w chuja, przekonując go, że to właśnie mało znany zespół z tamtych lat. Szczerze? Ja bym się nabrał. I wcale się tego nie wstydzę, bo to – w moim mniemaniu – świadczy tylko o klasie Vargrav. Zasłuchuję się w tej płycie i nie mam jej dość. Dawno temu Emperor katowałem równie mocno – zresztą do dziś często wracam do ich albumów, nie widzę więc powodów, dlaczego tak doskonały apologeta tamtego okresu jak V-khaoz miałby zostać przeze mnie omijany. Wręcz przeciwnie!

„Reign in Supreme Darkness” podbiło me serce i mam wrażenie, że każdy kto zaczynał swoją black metalową podróż od wspomnianych w recenzji zespołów, nie przejdzie obojętnie obok dwójki Vargrav.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Intro – Et in Profundis Mysteriis Operta
2. The Glory of Eternal Night
3. Dark Space Dominion
4. In Streams from Great Mysteries
5. As the Shadows Grow Silent
6. Crowned by Demonstorms
7. Godless Pandemonium
8. Arcane Stargazer
Oracle
19328 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026
Massteron „Second in the Spheres”Recenzje

Massteron „Second in the Spheres”

OracleOracle14 września 2026

Skomentuj