Kraków jak wiadomo co i rusz wypluwa z siebie lepsze bądź gorsze młode kapele. Tę wypluł już jakiś czas temu, a mi cholernie długo zeszło ze zrecenzowaniem ich jedynego jak dotąd materiału – „Obsolete Flesh – Part I”.
Jak spojrzałem na okładkę to przyznam, że jakoś tam w potylicy zaklasyfikowałem sobie Area jako zespół black metalowy, jednak moja wizja legła w gruzach po odpaleniu tego osiemnastominutowego demo. Area częstuje nas bowiem death metalem, brzmiącym dość nowocześnie. Numery są raczej szybkie, pędzące przed siebie, poganiane przez dwa wokale – lekko świniakujący growl i rozwrzeszczany, bardziej core’owy. W ogóle to Area ma takie nieznaczne zapędy w stronę deathcore’a jak na moje ucho, czasem nieznacznie skręcą w stronę melodyjnego death/thrashu. Problemem dla mnie jest jednak, że nie czuję mocy na tym demo – pomimo całej brutalności i agresji. Jak dla mnie to jest trochę wyprane z pierdolnięcia, po prostu przelatuje i tyle. Żadnych większych obrażeń po wielokrotnym obróceniu tego krążka w odtwarzaczu nie odnotowałem. Ba – trochę się nawet wynudziłem. Nie wiem, kto stoi za Area, no ale może chłopaki po prostu muszą trochę się otrzaskać – przynajmniej takie mam wrażenie po odsłuchu „Obsolete Flesh – Part I”.
Jak to mówią szataniści, pierwsze koty za płoty. Może następnym razem będzie lepiej, póki co dupy nie urywa.
Ocena: 5/10
Tracklist:
| 1. | Psychology of Evil | ||
| 2. | Human Distortion | ||
| 3. | Subject | ||
| 4. | Mechanical Hymn | ||
| 5. | Radioactive Sun | ||
| 6. | Awaken / Human Torment |





ObsolEte 😉
Dzięki już poprawiam;]