Wydawca: Memento Mori Records
Zastanawialiście się kiedyś jak brzmiałoby spotkanie Autopsy i Celtic Frost na włoskiej ziemi? Odpowiedź jest prosta, a znajdziecie ją na „Addiction to Musical Dissection”.
Choć od razu zaznaczę, iż Włosi z Morbo są w większym stopniu zapatrzeni w Amerykanów niż Szwajcarów. Ale proszę państwa – jak to brzmi! Nie brzmi to jak typowa zrzyna (choć nawet to mi bardzo nie przeszkadza), ale kapela stara się kombinować – stąd te wtręty a’la Celtic Frost. Wbrew opinii Obelixa, ci Rzymianie nie są tacy głupi, a jak jebną – to z siłą bliską rzeczonemy Obelixowi. Morbo nagrało krążek który jest brutalny, obrzydliwy, ale równocześnie wpada w ucho – już po drugim odsłuchu można kojarzyć poszczególne fragmenty płyty, a przyznajcie, że w przypadku death metalowych wałków nie jest to wcale takie oczywiste. U Morbo jednak jest inaczej i to się im chwali. Serio, nieczęsto spotyka się tak świeże wiadro z krwią, jaką polewają nas muzycy z Rzymu. A przecież wcale nie tak łatwo znaleźć dobry death metalowy zespół z Włoch, bo nie czarujmy się, nie są potęgą w tej dziedzinie. Co prawda wspomnianych zapożyczeń od Celtic Frost nie ma tak wiele, ale są one dla mnie na tyle znaczące, że nie sposób pominąć je opisując „Addiction to Musical Dissection”. Wszystko razem daje nam ponad pół godziny babrania się w lekko zmrożonych, a jednak śmierdzących bebechach.
Maniacy! Dewianci! Death metalowcy! Szukajcie Morbo, zanim ono znajdzie Was!
Ocena: 8,5/10
Tracklist:





To jest kurwa kawał przezajebistej muzyki ! Kto nie zna i nie słucha…przegrał życie.