Wydawca: Metal On Metal Records
„Heavy Metal is the best, Heavy Metal fuck the rest!” – śpiewał dawno temu polski zespół Open Fire. I co tu dużo mówić – mieli chłopcy rację!
Powyższa, może i mało odkrywcza, acz na pewno prawdziwa konstatacja ma swoje źródła w trzecim krążku pochodzącej z Seattle kapeli Midnight Idöls. Miejsce zamieszkania może przywodzić na myśli panów we flanelowych koszulach, z brudnymi włosami i paczuszką heroiny w tylnej kieszeni dżinsów – potocznie zwanych grunge’owcami. Nic bardziej mylnego – panowie wyglądają jak barowe zakapiory, tyle co oderwani od stołu bilardowego, każdy z nieodłącznym kuflem w dłoni. A muzyka ze „Sworn To The Night” moje wyobrażenia potwierdza i domyślam się, że w przeważającej mierze jest ona wypadkową inspiracji zespołu. I tak, biorąc pod uwagę stylizację samego logo Midnight Idöls oraz na przykład taki numer „Satan’s Lullabye” dochodzę do wniosku, iż płyty Judas Priest zespół zna jak własną kieszeń (umlaut w logówce kojarzy się też jednoznacznie z ekipą Lemmy’ego, co ma zresztą swoje odbicie i niekiedy w muzyce). Domieszkę Manowar odnajdujemy z kolei w „Hatred Is Born”, a zwłaszcza w końcówce refrenu, kiedy to Diamond idealnie wręcz naśladuje manierę wokalną Erica Adamsa. Midnight Idöls częstują nas również obficie bajronowskimi solówkami, mało tego – duch Ironów jak i Accept unosi się nad tym wydawnictwem praktycznie większość czasu. Na trzecim krążku tych zatwardziałych metalistów znalazło się też miejsce na ciut mocniejszą jazdę w speed/thrash’owym „Necropolis (City Of The Dead)”, choć i tu koniec stoi pod znakiem ajronowania, zwłaszcza jeśli posłuchacie się linii basu. Że co, że nic odkrywczego? A kogo to w ogóle obchodzi? Ważne, że płyta wchodzi gładko i działa bardzo długo…
Recenzję tą machnąłem w niecałą godzinę. Zdaje mi się, że i Midnight Idöls z równą łatwością skomponowali swój najnowszy krążek. Jeśli heavy metal nie kończy się dla Was na weekendowym odsłuchaniu „The Master Of Life And Death” i zdajecie sobie sprawę, że i Podziemie ma sporo do zaoferowania, możecie spokojnie sięgnąć po „Sworn To The Night”.
Ocena: 7,75/10
TRacklist:
| 1. | Sworn To The Night | ||
| 2. | Beyond The Darkness | ||
| 3. | Bloodied And Alone | ||
| 4. | Hatred Is Born | ||
| 5. | Satan’s Lullaby | ||
| 6. | Triumph Of The Sinner | ||
| 7. | Curse Of The Crimson Moon | ||
| 8. | Necropolis (City Of The Dead) |



