Wydawca: Deathgasm Records

Z okładki zamierza się na mnie kostucha, popatrzyłem na kraj pochodzenia, na zespoły, w jakich udzielają się muzycy, popatrzyłem na wytwórnię i stwierdziłem, że najlepiej zrobię, jeśli przed wciśnięciem play przytrzymam się krzesła. Wziąłem oddech i…

I usłyszałem fortepian, do którego dopiero po dłuższej chwili dołączyła gitara i perkusja wybijająca marszowy rytm. Trwało to dłuższy moment, zanim zakończyło się to rozbudowane, acz przydługie intro. Infinitum Obscure, bo tak się zowie ta grupa, to meksykańskie trio, zaatakowało z death/black metalową jatką, polaną mrocznym brzmieniem. Goście na swoim drugim krążku „Sub Atris Caelis” prują przed siebie całkiem żwawo, ale z umiarkowaną dozą brutalności. To znaczy, bynajmniej nie ma tu lalusiowania, słodzenia czy przymulania. Ot, po prostu Infinitum Obscure łączy swój death metal, tkwiący gdzieś w latach dziewięćdziesiątych, z melodią i specyficzną atmosferą. Tak sobie słuchałem tego krążka i słuchałem i zastanawiałem się, jaki band mi to przypomina. I doszedłem do wniosku, że gdyby Dissection chciało grać death metal, to brzmiałoby to właśnie tak, jak na „Sub Atris Caelis”. No mamy tu właśnie taką atmosferę, podobną do tej znanej z płyt Jona i spółki. Mamy gwałtowność muzyki wymieszaną z niebanalną melodią. Zimne, ale jednak melodyjnie pobrzmiewające riffy są najjaśniejszym punktem tego krążka, w połączeniu z produkcją kreują chłodny klimat tych nagrań. Ale niestety, mamy i minusy. Chodzi mi tu o początek, koniec i interludium w „Sub Atris Caelsis” – spokojny fortepian czy akustyczne gitary są po prostu nudne i niepotrzebnie rozmiękczają przekaz Infinitum Obscure. Jako, że są dość długie i stanowią trzy z ośmiu utworów, obniżają przyjemność z obcowania z tym albumem. A szkoda.

Właśnie – okroić „Sub Atris Caelsis” ze wspomnianych mankamentów i wychodzi z tego świetna epka. Tak wychodzi dobry album. Ale sama kapela ma pomysł na granie, więc zobaczymy co będzie dalej.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Serenade for Destruction
2. Seeding Darkness
3. Towards the Eternal Dark
4. Adventus Mortis
5. Messenger of Chaos, I
6. Scepter of Malevolence
7. Collustratus A Tenebris
8. Infinite Silence
Oracle
19314 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026
Mordhell „Nekro Desecration”Recenzje

Mordhell „Nekro Desecration”

BartBart9 września 2026

Skomentuj