Wydawca: Demoniac Productions

Obca była mi to nazwa, natomiast informacja promocyjna odnośnie kraju pochodzenia (Chile) oraz gatunku muzycznego (black/death metal) sprawiły, że postanowiłem zapoznać się z muzyką Cenotafio. I nie żałuję.

Trzeci album zespołu ma dość długi tytuł –„La escisión acausal: Por la vía inversa hacia la descarnación”. Ja już wiem, że w życiu go nie zapamiętam, natomiast zastanawiacie się pewnie, jak sprawa ma się z muzyką? Nie jest to muzyka, którą będziecie nucić, więc o takim zapamiętaniu nie ma mowy. Za to – w pamięć mi zapadną raczej na pewno, bo ten krążek to bardzo dobry materiał. Przez ponad czterdzieści minut słuchacz jest atakowany gęstym, dusznym black/death metalem, który mógłbym spróbować opisać jako wypadkową wpływów Grave Miasma, Grave Upheaval, Incantation czy Qrixkuor. A że lubuję się w takiej muzyce i wszelkie nowe (dla mnie) nazwy staram się sprawdzać – „La escisión acausal: Por la vía inversa hacia la descarnación” przypadła mi do gustu.

Numery Cenotafio nie należą do najkrótszych – wahają się od pięciu do aż dziesięciu minut, natomiast gdy ich słucham mam wrażenie obcowania z monolityczną całością. Moim zdaniem jest to akurat zaleta, choć podejrzewam, że nie każdy będzie mógł przebrnąć przez te dźwięki. Demoniczne, ciężkie, duszące. Ciekawy dla mnie są wokale – schowane gdzieś za kanonadą perkusyjną i mielącymi gitarami, głęboko growlujący ale też jakby wydychający te siarczane opary słuchaczowi w twarz. Rozwiązanie dwóch wokali uważam w tym wypadku za całkowicie trafione, również dzięki produkcji. Choć produkcja to znów coś, co zapewne będzie miało swoich zwolenników jak i przeciwników w przypadku „La escisión acausal: Por la vía inversa hacia la descarnación”. Może być trudna do przebicia się, jeśli akurat tego typu muzyka nie towarzyszy ci codziennie.

Natomiast do mnie Cenotafio przemawia. Ich mroczny black/death metal moim zdaniem jest wart Waszej uwagi – szczególnie jeśli tak jak ja dotychczas nie znaliście ich twórczości. Dobra płyta.

https://demoniacprod.bandcamp.com

https://www.facebook.com/CenotafioBanda

cenotafio
Oracle
19337 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj