Wydawca: Via Nocturna
Moje pierwsze spotkanie z Czarnym Bzem nie należy do najprzyjemniejszych. Dla mnie – bo jest to muzyka, która totalnie mnie odrzuca. Dla zespołu – bo zapewne będą uważać, że niniejsza recenzja jest dla nich krzywdząca. Nie ma łatwego wyjścia z tej sytuacji, ale co zrobić.
„W blasku księżyca”, czyli drugi album tego projektu określany jest jako miks industrialu, folka i metalu. Czyli czegoś na co mam po prostu uczulenia. Dodatkowo widząc zdjęcia zespołu dochodzę do wniosku, że mamy do czynienia z eskapizmem i chęcią wyróżnienia się za wszelką cenę. Cholernie kojarzy mi się to z casusem zespołu Subterfuge – totalny bigos muzyczno – wizualny. Nie wiem, czy przez to zespół chciałby złapać jak najszerszą rzeszę potencjalnych słuchaczy? Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć.
Muzycznie natomiast jest to całkowicie przesłodzona papka, która może być interesująca dla osób, które „słuchają wszystkiego, a najbardziej lubią muzykę z pazurem”. Do tego opartą o słowiańsko – folkowe motywy, motywy fantasy, baśniowe i chuj wie jakie jeszcze. Ja widzę Czarny Bez jako zespół, który z powodzeniem może wystąpić na jakiejś cosplayowej imprezie, festiwalu tatuażu albo zlocie motocyklowym, gdzie granie do kotleta jest w cenie. Takie gładziutkie melodie oparte niby o zadziorne gitary, bogato wspierane przez elektronikę i milutki głos wokalistki – na tego typu imprezach jest to przecież granie w cenie, bo nie przeszkadza, a też nie przejmuje pałeczki pierwszeństwa. No – mam uczulenie na takie granie. Brzmi to jakby Golec uOrkiestra chciało grać wpadające w ucho metalowo – rockowe covery z dużym dodatkiem elektroniki. Zresztą co tu dużo mówić: wydała to ViaNocturna, a patronat nad płytą objęły takie tuzy dziennikarstwa muzycznego jak Music Wolves, Metal News czy Kvlt…
Kurwa, obcowanie z tą płytą to dla mnie ciężkie przejście. 95% czytelników Chaos Vault nie znajdzie tutaj absolutnie niczego dla siebie. Jak ktoś chce ten materiał od nas dostać za friko, niech napisze na priv, bo szkoda mi miejsca na taką muzykę…
https://www.facebook.com/grupaczarnybez





