Zombiefication  Procession Through InfestationWydawca: Doomentia Records

To już trzecia procesja, która wyruszyła pod sztandarami Zombiefication ze świętej meksykańskiej ziemi. Bierzemy w niej udział ochoczo.

Ochoczo, bo o ile debiut, który recenzowałem był co najwyżej dobry, o tyle Pathologist zafascynował się ich EPką sprzed dwóch lat. A gdy do mnie dotarła teraz płytka „Procession Through Infestation” to i ja poczułem, że jednak meksykański duet z wydawnictwa na wydawnictwo gra coraz sprawniej. Nie jest już tak jak na debiucie, że gdzieś nam ta muza po drodze się gubiła. Obecnie Zombiefication doszło do takiej wprawy kompozytorskiej, że ich kawałki są chwytliwe, lecz w dalszym ciągu trzymające się kanonów szwedzkiego death metalu. Brzmienie jest bardzo charakterystyczne i myślę, że tylko głuchy nie rozpoznałby tutaj charakterystycznych motywów zapożyczonych od Dismember. Ale Zombiefication kombinuje, czasem zwalnia czy wręcz przechodzi na brzdękanie akustyczne. Taki „Infestation” jest na ten przykład bardzo ciekawym numerem, zawierającym w sobie wszystkie przymioty, o których mówiłem plus niezły wokal – zarówno typowy growl, jak i bardziej „rozdarte” wrzeszczenie. Gdy słucham tego albumu i debiutu progres słyszę duży. I może ocena nie będzie tak wysoka, jaką poczęstował zespół Pathologist, ale to raczej z tego powodu, że on recenzował „Reaper’s Consecration”, a jak wiadomo EPki mają o wiele bardziej skumulowane pierdolnięcie, hehe!

Niemniej jednak nie pozostaje mi nic innego jak zarekomendowanie nowego krążka Zombiefication maniakom szwedzkiego metalu śmierci. Bardzo dobry jest to bowiem krążek.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Procession
2. The Never Ending Quest
3. Possession
4. Crossing the Rite
5. Infestation
6. The Divine Door
7. Oppression
8. The Blackest Ligh

 

Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj