Wydawca: Hell’s Headbangers Records
Void Meditation Cult to kapela, którą poznałem przy okazji pierwszych demówek wydawanych jeszcze pod szyldem Sperm of Antichrist. Chwyciło mnie za gardło to brudne brzmienie, które niczym smoła wlewało się w moje uszy.
W chuj ciężko zdobyć pierwsze wydawnictwa tej kapeli, ale próbuje i mam nadzieje, że niedługo mi się poszczęści. Tymczasem w końcu pojawia się długo oczekiwany debiut… „Utter the Tongue of the Dead” to płyta, którą sobie wymarzyłem. Tak właśnie miała ona brzmieć! Niesamowicie ponura i duszna atmosfera. Obłęd, brud, smród. Takie wrażenia generuje przede wszystkim niesamowite brzmienie. Przesterowane, głuche, odczłowieczone. No i te wokale. Bardziej recytacja dochodząca z dna studni. Nieraz włos się jeży na plecach. Moje skojarzenia definitywnie prowadzą do „Drawing Down the Moon” Beherit. No inaczej tego nie widzę. Słucham i po prostu nie dowierzam. Nie dość, że całość tak znakomicie pierze po ryju to jeszcze, jakie na „Utter the Tongue of the Dead” mamy hiciory! Tak na przykład „The Brimstone Hail” albo numer tytułowy. Kapitalne kawałki. Ja jestem tym wydawnictwem zachwycony. Dokładnie czegoś takiego oczekiwałem po debiucie Void Meditation Cult i się nie zawiodłem. „Utter the Tongue of the Dead” to płyta dla każdego człowieka, który wie o co w tym całym black metalu chodzi. To płyta dla ludzi, którzy wiedzą, jakie emocje powinny towarzyszyć takiej muzyce.
Jedna z najlepszych płyt BM w tym roku. Hail!!!
Ocena: 10/10
Tracklist:





