Wydawca: Nice to Eat You Records

Katowicki Underule postąpił sprytnie. Przy takim zalewie promówek, jaki mamy tu na Kejosie wysłał swoją gitarzystkę z zapytaniem, czy zrecenzujemy ich debiutancki krążek. Skubańcy, wyczuli że my jesteśmy dżentelmeni i nie odmówimy kobiecie.

Stąd też na naszych łamach możecie sobie poczytać o „Into Dust”, jedynej jak dotąd pozycji w dyskografii tej kapeli. Mówią Wam coś takie nazwy jak Abnormal Sickness, Slaves of Evil czy Ulcer Uterus? Nie? Idźcie poczytać kvlt. Tak? Fajnie, czyli siedzicie w śląskim brutalnym death metalu. Tak się składa, że Underule to zespół złożony właśnie z muzyków terminujących we wspomnianych kapelach. Domyślacie się więc zapewne, że na „Into Dust” nie znajdziecie power folku ani też female fronted cold black suicidal metalu. Oj nie. Underule częstuje nas dziewięcioma brutal death metalowymi ochłapami. Fajnie to żry – ma pierdolnięcie, ma bujnięcie. Czyli w zasadzie można by ich zaklasyfikować jako slam death metal i też będzie jasne. Oczywiście, zespołów w stylu Underule jest bez liku, ale komu to przeszkadza. Ja sobie tę muzykę aplikuję gdy mam ochotę się odmóżdżyć – bo cóż może być bardziej odrywającego od rzeczywistości niż solidna dawka starej, dobrej przemocy? Underule umie w brutalność i przemoc. Moim zdaniem nie do końca umie w logówki i okładki, bo to na „Into Dust” jakoś mi średnio leży, ale chuj tam, przecież nikt nie każe mi tego sobie tatuować na plecach. I teraz powinienem zrobić jakieś fantastyczne przejście z powrotem do muzyki i jeszcze się nad nią porozwodzić, tylko po co? Mnie wystarczyłoby krótkie „fajny, bujający brutalny death metal”. Bo niefajnego nie chcę słuchać, a fajnego to owszem, chętnie. Nawet jeśli dany krążek przypomina 280738091 innych spoko albumów.

Ślązacy nie wypuścili niczego, co rzuciłoby Was na kolana. Po prostu bujający, brutalny death metal. Ale czy do odmóżdżania potrzebujecie czegoś innego?

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Intro (Never Ending Nightmare)
2. War Machine
3. Into Dust
4. Torturer
5. Purification
6. Hate
7. Purge the World
8. Slaves of Evil
9. Revelation
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj