Wydawca: Century Media Records

Unanimated jakoś nie należało nigdy do najpopularniejszych zespołów – to znaczy w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych jak najbardziej, ale potem scena o nich zapomniała, młodzież odkopując różne skandynawskie starocie jakoś pomija ich wkład w szwedzki metal. A błąd.

Szczególnie, że Szwedzi powracają za sprawą EPki „Annihilation”. To znaczy, tak naprawdę to powrócili w 2007, w 2009 wydali album który przeszedł trochę bez echa, no i na dziewięć lat zapadła cisza. A teraz dostajemy (to znaczy dostaniemy je 10 sierpnia) cztery nowe numery. I muszę Wam powiedzieć, że to jest naprawdę dobre granie. Melodic death metal z nutą black metalu – ja wiem, że wiele osób, w tym ja, reaguje alergicznie na takie kombo. Ale to nie są zniewieściałe zagrywki, u Unanimated zawsze było czuć zimno, trochę melancholii, ale przede wszystkim to miało moc. I powiem Wam – nadal ma. „Annihilation” brzmi jak nagrane w 1993, spokojnie moglibyśmy je wsadzić między „In the Forest of Dreaming Dead” a „Ancient God of Evil” i pewnie nikt by nie powiedział, że to materiał nagrany ćwierć wieku później. Surowe, może trochę suche brzmienie, jest niemal odbiciem tamtych albumów. Melodie wpadające w ucho, ale niepozbawione pazura i agresji. Pewnie dzisiejszym czterdziestolatkom zakręci się łezka w oku na wspomnienie pierwszych piwek, szlugów i innych przyjemności z początku lat dziewięćdziesiątych, którym towarzyszyła muzyka takich kapel jak At The Gates, Edge of Sanity, Dissection czy właśnie Unanimated.

Zdecydowanie jeden z fajniejszych powrotów. Jeśli ktoś przepada za takimi klimatami, a wierzę że jest Was wielu, zdecydowanie polecam wypatrywać tej EPki. Nikt nie będzie zawiedziony.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Adversarial Fire
2. From a Throne Below
3. Of Fire and Obliteration
4. Annihilation
Oracle
19436 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Here on Earth „Zaświat”Recenzje

Here on Earth „Zaświat”

OracleOracle21 października 2026
Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026

Skomentuj