Wydawca: PsycheDOOMelic Records

Przeglądając listę pozycji do recenzji wzrok mój padł na płytę włoskiego Trinakrius. „Czemu by nie?” – pomyślałem. W końcu „Inquisantism” przeleżało sporo czasu w oczekiwaniu na swoją porcję krytyki, tak więc najwyższa pora, by się za nią zabrać.

„Inquisantism” to demówka (dość stara, bo z 2004 roku, a teraz wznowiona), na której znajduje się łącznie jedenaście utworów. Z tym, że jest to właściwie pięć oryginalnych utworów z wokalami po angielsku, pięć z wokalami po włosku, a także cover Judas Priest. Trinakrius porusza się natomiast w klimatach, które ogólnie określić można jako klasyczny doom metal. Z tym, że raz opierający się o twórczość Candlemass, kiedy indziej z kolei o patenty Black Sabbath. Do tego w takim „Intrinakrius” słychać wpływy My Dying Bride (bardzo wolny utwór, z ponurym klimatem). W niektórych miejscach Trinakrius używa organów, które potęgują lekko podniosłą atmosferę tego krążka, co fajnie wypada. Plusem jest też dobry wokalista, którego barwa głosu przypomina Grubego ze Świecznika, a najbardziej w momentach, gdy teksty wyśpiewywane są w języku Elżbiety II. W ogóle fajnie się słucha tych panów z Trinakrius, ale tak na dłuższą metę dochodzę jednak do wniosku, iż na „Inquisantism” czasem zanika moc, a jej miejsce zajmuje lekka monotonia. A to nigdy nie wpływa pozytywnie i powoduje, że z mniejszą przyjemnością sięga się po daną płytę. Jednak nie aż tak, by z „Inquisantism” zrobić sobie antyradar na lusterko w samochodzie. Bez przesady, to tylko kilka momentów, reszta jest w porządku.

To mamy Trinakrius za sobą. Dobra płyta, w sam raz dla fanów heavy/doom metalu, choć z drugiej strony, w sklepach pojawiły się właśnie nowe albumy Candlemass czy Heaven And Hell, więc zdaje mi się, iż dla większości wybór jest oczywisty. Mimo wszystko, można się Włochami zainteresować.

Ocena: 4/6

TRacklist:

1. Inquisantism
2. Intrinakrius
3. The king´s devils
4. The Heretic
5. The executioner
6. Love bites – Judas Priest

1. Inquisantesimo
2. Intrinakrius
3. I diavoli del re
4. L´ eretico
5. Il boia
Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj