Kolejny wyziew z najbardziej śmierdzących pleśnią, wilgocią i grzybem piwnic undergroundu to kaseta, która już parę lat ma, ale do mnie dotarła stosunkowo niedawno.
Będzie to wydane własnym sumptem Demo/Promo pochodzącej z Płocka jednoosobowej hordy Trąd, zatytułowane nomen omen „Zaraza”. Jest to materiał wydany w sposób minimalny. Kserowana wkładka, materiał nagrany na zwykłej, zakupionej w sklepie taśmie z naklejką. Zajebiście lubię takie wydawnictwa, widać, że to własna robota, pasja i szczerość. Co do muzyki to oczywiście z kastety tej sączy się brzmiący jak „nieoheblowana deska” Black Metal. Surowy, zimny i prosty (ale nie prostacki hehe). Brzmienie jest jednak tragiczne. Jeszcze intro i outro chodzą jako tako, ale pozostałe trzy numery to masakra brzmieniowa. Żeby cokolwiek było słychać to muszę podgłośnić sprzęt, na co najmniej 1/3 mocy a znęcanie się przez ścianę za pomocą „Zarazy” nad sąsiadami jest praktycznie niemożliwe. Ale w sumie to szczegół hehe.
Ja lubię takie wydawnictwa i popieram takie wydania. Zajebiście, że ludziom się chce czcić podziemie, pierdolić schematy i dalej wydawać takie rzeczy. Hail!
Ocena: 6,5/10
Tracklist:
| 1. | Wrota piekieł (Intro) | ||
| 2. | I | ||
| 3. | II | ||
| 4. | III | ||
| 5. | Przebudzenie upiora (Outro) |




