Wydawca: Hell’s Headbangers Records
Która to płyta Throneum? Kurwa, nie podejmuję się nawet liczenia. Ściąga jednakże podpowiada mi, że dziewiąta, nie pozostaje mi nic innego jak ślepo wierzyć.
No i fajnie, bo czekałem na ten krążek. Może nie z niecierpliwością, ale z ciekawością, czy będzie melodyjniej, czy będzie jednak więcej damskich wokali i czy hip hopowy groove został taki jak wcześniej, hehe… Dobra, żarty na bok, bo „The Tight Deathrope Act Over Rubicon” to naprawdę dobry krążek, trzymający poziom poprzedniczki. Mi więcej w przypadku Throneum nie trzeba. Tak w zasadzie to Tomasz z chłopakami już jakiś czas temu wypracowali swój własny styl – brudnego, chaotycznego death metalu. Chaos w piwnicy to chyba najtrafniejsze określenie jakie przyszło mi na myśl słuchając najnowszego opusu Throneum. Czasem jest wolno, czasem dość szybko, ale zawsze jest kurewsko podziemnie i surowo. A w ich przypadku „surowo” już dawno temu przestało równać się słabemu brzmieniu. W zwolnieniach kapela brzmi naprawdę potężnie, wystarczy że posłuchacie złowieszczego utworu tytułowego. Nie kryję, że czasem brzmienie albumów tego hordu było dla mnie ciężkostrawne, ale od jakiegoś czasu sytuacja się poprawiła, zaś „The Tight Deathrope Act Over Rubicon” jest taki, jakim sobie Throneum wymarzyłem.
W sumie tę recenzję mógłbym ująć w jednym prostym „u Throneum bez zmian”. I też by wystarczyło.
Ocena: 8/10



