The Lurking Corpses Workin' for the DevilWydawca: Hell’s Headbangers Records

Któż by nie chciał takiej fuchy – praca dla Diabła? W biurze ciepło, koleżanki to diablice nie z tej ziemi, a z kolegami zawsze można jebnąć siarę po robocie…

Ładnie się zapowiadało to The Lurking Corpses. A jak jest w rzeczywistości? Cóż, w rzeczywistości mogłoby być trochę lepiej. Oto i kolejna kapela, która nazywa swoją muzykę mianem „horror metalu”, czyli tak po prawdzie chuj wie czego. No ale, że sygnują to logiem Hell’s Headbangers Records od razu część z recenzentów wystawia im wysokie noty, hehe… Tak serio – mamy tu do czynienia z miksem Danzig, Misfits, Mercyful Fate z trochę bardziej death/thrash metalowym brzmieniem. Najwięcej inspiracji tutaj to oczywiście Misfits, usłyszy to każdy, chyba że się nie zna. Choć moim zdaniem „Workin’ for the Devil” wypada jakby zespół chciał za wiele srok za ogon złapać. Mają w sobie coś z October 31, Whorehouse, Acid Witch czy Ghoul, a nawet F.K.U. – czyli przekorloryzowanych i groteskowych zespołów, które swoją muzyką traktują z przymróżeniem oka. I spoko, ich prawo, tylko że mnie na tej płycie podoba się zaledwie kilka numerów. Przy godzinnym materiale podzielonym na piętnaście kawałków – mogłoby być lepiej. Fajnie by to pewnie wypadało podczas zakrapianych imprez halloweenowych (zwłaszcza, że to zapraszanie do domu złych mocy, więc ubaw po pachy) – szczególnie, że inspiracje są szerokie, jak już rzekłem, przez co całość brzmi trochę niespójnie i część (spora) numerów wpada jednym uchem, a wypada drugim.

Nie zdobyli mego serca panowie z The Lurking Corpses. Starali się, ale pozostałem niewzruszony. Płyta trochę lepiej niż przeciętna, więc jakby co – bierzecie na własne ryzyko.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Workin’ for the Devil
2. The Gate
3. The Leech and the Worm
4. Tonight
5. Blind Dead Arise
6. She’s Alone Again
7. Dead Fuck
8. Lady Frankenstein
9. You’re Dead
10. Love Fades Away
11. No One Will
12. In Hell (I Wait for You)
13. Christina is Dead
14. The Legend of the Swamp Hag
15. Tormentor (Slayer Cover)

 

 

Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Debiut Vér i klip do sprawdzeniaNewsy

Debiut Vér i klip do sprawdzenia

OracleOracle16 października 2026
Utwór z debiutu VirologistNewsy

Utwór z debiutu Virologist

OracleOracle16 października 2026
Debiut Sarcosuchus w listopadzieNewsy

Debiut Sarcosuchus w listopadzie

OracleOracle16 października 2026

Skomentuj