Fiński Förgjord nie próżnuje i nadciąga z solidną porcja black metalu, zamkniętą w siódmym pełniaku. Wydaniem zajmie się znane i lubiane Werewolf Records. I tyle ze szczegółowych informacji na chwile obecną, ale znając dotychczasowe wyczyny Finów, w tym w ich pobocznych kapelach, to wiem, że będzie w pytę.
A na zachętę łapcie singiel „Käärmeenkieli” zwiastujący, co Was czeka. Ja już zacieram rączki śmiejąc się pod wąsem.




