Wydawca: Unholy Conspiracy Deathwork
„Hologram Temple” trafiło do mnie w wyniku zupełnie randomowego poszukiwania muzyki na wieczór. Trafiło i zostało na dłużej.
Zacznijmy może od tego, że goście z Stellar Master Elite pochodzą z Niemiec i lubią kombinować. Co grają? To jest świetne pytanie. Generalnie grają black metal. Black metal, który ma sporo wspólnego z doom metalem. Choćby wokale czy motorykę utworów. Ale to jeszcze nie wszytko. Kusi mnie cały czas, żeby nadać tej definicji przedrostek „industrial”. Industrial black/doom metal nie brzmi jednak w przypadku Stellar Master Elite zbyt dobrze, bo tu ta elektronika jest w pewien sposób uzupełnieniem całości. Nie dominuje, ale nadaje trochę kosmicznego charakteru. Ale żeby się nie rozpędzać: space black metalem też bym tej muzyki nie nazwał. Na początku płyta wciąga naprawdę głęboko, angażuje i zmusza do wysiłku intelektualnego podczas odsłuchu. Szkoda, że gdzieś w drugiej połowie krążka, trochę to wszystko rozmienia się na drobne. Przynajmniej ja zaczynam odpływać i tracę zainteresowanie muzyką. Całość kończy ponad 15-minutowy utwór zatytułowany „Tetragon”. Zróżnicowany, ale to i tak piętnaście minut… Dla mnie stanowczo za długo, szczególnie w takiej stylistyce.
Żeby to nieco podsumować. Płyta wydaje się ciekawa, niemniej jednak jakoś nie przechodzi próby zainteresowania mnie na dłużej niż pół godziny. Z ciekawości można sprawdzić, bo nie jest to coś typowego, zachwytów jednak nie będzie…
Ocena:6/10
Tracklist:
| Disc 1 | |||
| Side A | |||
| 1. | Null | ||
| 2. | Freewill Decrypted | ||
| 3. | Apocalypsis | ||
| Side B | |||
| 4. | Ad Infinitum | ||
| 5. | The Beast We Have Created | ||
| 6. | Agitation – Consent – War | ||
| 7. | Black Hole Dementia | ||




