Skip to main content

Pamiętacie australijskie Spiritu Mors? Dobry kawałek ryjącego beret black metalu, który powinien przypaść do gustu każdemu maniakowi. W zeszłym roku mogliście obcować z EPką, a w tym będziemy mogli raczyć uszka oficjalnym, pierwszym długograjem pt. „Voidwards”. Wydaniem zajmie się, jak uprzednio, niestrudzone Under The Sign of Garazel, dzięki czemu jeszcze w tym roku pojawią się płyty CD w limicie 300 sztuk. Czuj duch!

ALE ZARAZ! To ciągle nie wszystko! Niecierpliwi mogą już wliźć na bandcampa hordy i tamój zakupić album w wersji elektronicznej, albowiem ukazał się on już 3 lutego. Link? A proszę: Voidwards | Spiritu Mors (bandcamp.com)

Bart
599 tekstów

Przemądrzały, gruby chuj. Miłośnik żarcia, alkoholu i gór, któremu wydaje się, że umie pisać.

Skomentuj