Wydawca: Personal Records
I tradycyjny cytat przy tego typu graniu: Oho, idzie jesień, będzie piździło – idealna pora na muzykę spod znaku Silent Tombs!
Skoro mamy to już za sobą, przejdźmy to bardziej konkretnych rzeczy. Faktycznie, Meksykanie z Silent Tombs dostarczają kompozycję, które wpasowują się w szarą i ponurą aurę za oknem, gdyż parają się oni atmosferycznym doom/death metalem, takim spod znaku Wielkich Nazw z Peaceville Records. W rzeczy samej, „Mouring Hymns from Beyond” niesie ze sobą prawie godzinny ładunek muzyki przytłaczającej, powolnej, ponurej – snującej się, przepełnionej melodią i melancholią zarazem. Przy tym – pokaźną dozą braku nadziei i rezygnacji. Coś jakbyście wymieszali wszystko co smutne i przygnębiające na takich albumach jak „Serenades” lub „As the FLowers Withers”, odarli z oryginalności i dodali mylącą okładkę – ot, macie Silent Tombs.
Czy dobrze się tego słucha? No nieźle. Ale też nie aż tak, żebym okrzyknął ich następcami My Dying Bride właśnie. Meksykanie wiedzą jak z tej mąki upiec chleb, ale wiedzieć to nie zawsze znaczy faktycznie tak uczynić, by ludzie go wpierdalali. Potrzeba tu na pewno jakiejś iskry lub innego faktora, który to spowoduje. Silent Tombs chodzi wokół niego i czasem jest już bardzo blisko – nie na tyle jednak, bym się rzucił w ten album jak desperat w nurty rwącej Tamizy. U mnie na pewno znaczenie ma fakt ten, że rzeczony gatunek nie należy do moich ulubionych i w nim zaledwie kilka zespołów potrafi lub potrafiło złapać mnie za serce lub jaja. Drugi fakt w moim przypadku jest taki, że może po prostu Silent Tombs musi jeszcze odrobinę bardziej skupić się na emocjach – muzycznie wszystko tu gra, jeśli natomiast ja nie czuję, że zespołowi jest rzeczywiście smutno przy odgrywaniu tej muzyki, to i mnie smutno nie będzie. A ja chcę być smutny przy tych dźwiękach, do kurwy nędzy!
No, to już wiecie chyba wszystko. Debiut fajny, ale przepada w morzu podobnych grup – może obecnie jest ich mniej, ale akurat gdy wchodziłem w metal takie granie było kurewsko popularne. Pewnie z 28 lat wcześniej zwojowali by więcej. Mimo wszystko – poczekajmy. Zobaczymy co przyniesie kolejne wydawnictwo.
https://www.facebook.com/SilentTombs
http://www.personal-records.com/




