Wydawca: Werewolf Promotions
No i po niemal dwudziestu latach doczekał się Saltus koncertówki. I fajno, należała się im jak psu zupa, że zacytuję babcię mą, Marię.
„Slavic Battle Sword Live in Wrocław” jak sama nazwa wskazuje został zarejestrowany podczas koncertu w stolicy Dolnego Śląska. Może mi się wydaje, ale ja chyba byłem na koncercie w ramach tej trasy w rzeszowskim winylu. Setlista była mniej więcej taka sama. Dobra muzyka została więc podana wraz z tym krążkiem, co nie dziwi bo Saltus takową właśnie gra. Może i mega maniakiem tj kapeli nie jestem, ale lubię i nie narzekam na ich twórczość. Sam krążek brzmi dobrze, surowo – do tego słychać, że całość jest nagrana live, między utworami słychać krzyki publiczności czy zachęcanie Tomasza do większej aktywności. Co chwila zresztą między numerami słychać „Saltusowi – Sława!”. Dobry klimat mają koncerty Saltus, co potwierdzić mogę jako uczestnik kilku takich spędów. I fajnie, że w końcu ktoś to uwiecznił na krążku.
Fani Saltus kupią na pewno, reszta – wedle uznania. Ale na przykład jeśli ktoś chciałby dopiero poznać Saltus zawsze może zacząć od tej płyty. Zresztą co ja gadam – jak ktoś chce zacząć przygodę z jakąś muzyką to odtwarza „PLAY” na jutjubie…
Ocena: 7,5/10
Tracklist:




