Skip to main content

Wydawca: Mara Productions

Czy możecie sobie wyobrazić bardziej metalowy split niż ten, gdy na jednym krążku swoje numery prezentuje japoński Sabbat oraz brazylijskie Impurity? Nie jest to łatwe zadanie prawda?

Powiem Wam, że nawet nie zdawałem sobie sprawy, że jest takie wydawnictwo, dopóki listonosz mi go nie dostarczył z innymi promówkami. Zatarłem łapska i zasiadłem do rytuału. Bo jak inaczej nazwać to co tu się dzieje? Krążek otwierają Brazylijczycy – pięć kawałków, które tu zostały zaprezentowane to esencja podziemnego black metalu. Nie bez kozery Impurity otacza nimb kultu. Te kawałki są mocno inspirowane wczesnym Samael, Sodom, Hellhammer. Są po prostu metalowe w chuj. Jest to przy tym dość prymitywne granie, więc na pewno nie trafi w gusta każdego, ale nie sądzę, by tym splitem interesowali się fani Riverside. Materiał pochodzi z 2019 roku, a brzmi jakby powstał co najwyżej w 1989 – pewnie się możecie domyślić, że pasuje mi ten stan rzeczy. Część Sabbat. Panowie to już skręcają zdecydowanie mocniej w stronę black/thrash metalu, ale o czym ja do Was opowiadam – nie wiem, czy jest na sali osoba, która nigdy nie słyszała o tej grupie. Chciałbym też poznać osobę, która posiada wszystkie ich wydawnictwa, hehe. Skośnoocy metalowcy wycinają sobie tutaj w najlepsze mocno przypalany ogniem i utytłany w smole thrash metal. Toporny, chwilami nawet kiczowaty, ale i takie granie znajduje swoich odbiorców. Ja mega fanem Sabbat nie jestem, mam zaledwie kilka ich nagrań i nie czuję jakoś wielkiej potrzeby rozszerzania ponad miarę ich dyskografii. Jednakże doceniam ich zacięcie i od czasu do czasu lubię sobie coś tam od nich włączyć.

Ten split będzie więc pewnie odtwarzany w moim stereo co jakiś czas, bo to dobre, do szpiku kości metalowe granie.

Ocena: 7/10

1. Impurity – Under the Spell
2. Impurity – Death Is the Mother of God
3. Impurity – Satanic Metal Kingdom (2019 version)
4. Impurity – Phuneral (Aamonhammer cover)
5. Impurity – March to Hell
6. Sabbat – 13 Candles
7. Sabbat – Kamikaze Bomber
8. Sabbat – Rage of Mountains
9. Sabbat – Black Metal Horses
10. Sabbat – Nekromantik

Oracle
17037 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj