Wydawca: Lower Silesian Stronghold

Epicki black metal z folkowymi, celtyckimi melodiami?! Czegoś takiego moje bingo nie zakładało. Zwłaszcza że projekt ten wywodzi się z Kanady, a dokładnie z Nowej Szkocji. Wow.

Nie miałem bladego pojęcia, czym jest Rites of Tara, dopóki nie odpaliłem – jak się okazało – debiutanckiego albumu tego interesującego hordu. Zdaję sobie sprawę, że większość z Was na hasło „epicki” i „folkowy” black metal dostaje skrętu kiszek (w tym również ja), jednak tym razem eksperyment możemy uznać za udany.

Album Relic to niespełna 36 minut wędrującej muzyki po zielonych dolinach i kamiennych kręgach, Celtów niosących ze sobą pieśń dawnych bogów. Brzmienie jest przestrzenne, chłodne i pełne melancholii, przeszyte donośnymi czystymi wokalami, a miejscami bardziej „brudnymi” wrzaskami, które mogą niektórych lekko zbić z tropu – jakby w chwili zadumy nad krajobrazem ktoś nagle zaczął się wydzierać.

Relic nie epatuje więc folkowym banałem i nie popada w kicz, a raczej tworzy mistyczny krajobraz. I naprawdę nie widziałbym problemu, gdyby album w całości był instrumentalny – gitary to najmocniejsza część tego krążka.

Nie wiem, dokąd Rites of Tara powędruje dalej, ale będzie to na pewno ciekawa droga.

https://ritesoftara.bandcamp.com

https://www.trueunderground.cba.pl

Wojtuś
378 tekstów

Może nie recenzuję dobrze, ale za to nie znam się na muzyce.

Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026
Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026

Skomentuj