Skip to main content

Wydawca: Translation Loss Records

Dzisiaj na talerzu coś z diety karniwora, a to dlatego, że Re-Buried serwuje żarcie dla każdego prostego chłopa, który ledwo co wylazł ze swojej jaskini. Wcinamy więc sam schab.

„Repulsive Nature” to trzydziestominutowy ochłap staroszkolnego, amerykańskiego jebania po łbie. Całkiem pyszny to debiut, szczególnie dla zainteresowanych tematem. Znajdziecie tu coś o zabarwieniu Incantation, Immolation, gdzieś tam idzie też wyniuchać Morbid Angel, a może i nawet pod koniec odrobinę Death da się wyczuć, ale to tylko luźne skojarzenie z intrem do „Lack of Comprehension” (kasetowego wydania „Human” z Metal Mindu wieki temu słuchałem tyle razy, że wszędzie znajdę z niej cokolwiek i przy okazji obwiniam ją też za gustowanie w półgodzinnych albumach, bo to mistrzostwo kondensacji). Zespół co prawda może jeszcze nie był do końca gotowy na wydanie pełniaka, bo kawałki mają nawet po 2-3 minuty, a i tak czasami trochę słychać, że odrobinę czegoś zabrakło i że lekko tu i tam śmierdzi zapychaczem. Ale nawet najsłabsze momenty tej płyty dla takiego prostaka jak ja w zupełności wystarczą, żeby zrobić mu dzień.

Absolutnie niepotrzebne jest tu jedynie to krótkie interludium z dupy, ale na szczęście w więcej ozdobników panowie się nie bawili, więc nie ma żadnych interek w stylu włoskiego horroru klasy C czy innych kultowych cytatów. Wszystko to opakowane w tęgie, mięsiste brzmienie. To muza prosto z zapleśniałego grobowca, która potrafi satysfakcjonująco wgniatać w zimny marmur miejsca pochówku. Każdy kawałek po prostu wchodzi, robi rozpierdol i wychodzi. Czynność należy powtórzyć kilkakrotnie w mniej więcej trzyminutowych interwałach. Prosty przepis na brudny, obrzydliwy death metal, który sprawdza się od 30 lat.

Mamy tu niezły debiut z potencjałem na więcej. Dobry początek mi na ten moment w zupełności wystarczy, a gdyby pojawił się jakiś wyrzyg numer dwa, to kręcił nosem z pewnością nie będę. Re-Buried trafili we właściwy moment. Akurat czegoś takiego właśnie potrzebowałem. Wręczam znak jakości „Caveman Shit”.

Ocena: 7/10

Lista utworów:

  1. From Beneath
  2. Repulsive Nature
  3. Planetary Obliteration
  4. Infinite Suffering
  5. Hypocrisy Incarnate
  6. Dismal Hallucinations
  7. Sepulchral Stench
  8. Smoldering Remnants
  9. Throne of Asmodeus
  10. Rancid Womb
Pleban
93 tekstów

Blackbraid „Blackbraid III”Recenzje

Blackbraid „Blackbraid III”

PathologistPathologist12 grudnia 2025
Celephais „Demo 2025”Recenzje

Celephais „Demo 2025”

OracleOracle11 grudnia 2025
~ CAŁ● ~ „Ludzie Błądzący w Nocy”Recenzje

~ CAŁ● ~ „Ludzie Błądzący w Nocy”

BartBart10 grudnia 2025

Skomentuj