Wydawca: World Terror Commitee

Debiut Paria podobał mi się i podoba mi się nadal. Drugi krążek jakoś przegapiłem. Teraz mam do czynienia z krążkiem numer trzy. I jak jest? Wciąż bardzo dobrze.

Ku przypomnieniu, Paria to kapela z Niemiec, tworząca black metal bardzo wysokich lotów. Na początku frapowała mnie okładka i czcionka „Surrealist Satanist” i nawet zastanawiałem się, czy ma to jakieś przełożenie na muzykę – czy Paria zapuściła się w doom metalowe rejony? Otóż nie, niestety nie mam tekstów i nie stwierdzę, czy może tam należy szukać podpowiedzi… Muzycznie jest to black metal, który mi odpowiada w najwyższym stopniu… Paria stawia na klimat, na traktowanie słuchacza biczem ukręconym z mrocznych, mizantropijnych dźwięków, które są naprawdę dobrze skomponowane i utrzymane w kanonie gatunku… Mniej czuć tutaj ducha Mayhem z okresu „De Mysteriis Dom Sathanas”, aczkolwiek nie jest on całkowicie z tej płyty wyrugowany – chociażby w takim numerze piątym echa tej płyty pobrzmiewają dość wyraźnie. Mimo to „Surrealist Satanist” składa się z większej ilości wpływów, mnie na przykład niektóre momenty kojarzą się z naszą Mgłą, inne z Mare na przykład… Klamrą, która spina to wszystko jest bezapelacyjnie atmosfera – zimna i zła. Pomimo też, że tempa, jakie Paria osiąga na tym albumie są dość szybkie nie czuje się, że jest to cel sam w sobie. Dodatkowo na „Surrealist Satanist” dobrą robotę wykonał Panzerdeamon, którego wokale brzmią faktycznie złowieszczo, pogardliwie i wprowadzają niesłychaną dramaturgię w twórczość Niemców… Tak właśnie ma brzmieć black metal – ma od niego zionąć negatywną energią, ma pochłaniać Was bez reszty i emanować pierwotnym szaleństwem… Paria spełnia wszystkie te wymogi.

Jak dla mnie Paria jest wciąż w czołówce black metalowych aktów w Niemczech, ale i w Europie w ogóle. Zdecydowanie polecam ten krążek black metalowym fanatykom.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Psychonautikkch Paradigma  
2. Surrealist Satanist
3. The Green Angels of Obscurity
4. Wormlike Proselitysm
5. (Behold) The Face of the Timeless Usher
6. Sodomsphinx
7. Oceans of Spermwhite Solitude

 

Oracle
19433 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Vincent Revenge – debiut w grudniuNewsy

Vincent Revenge – debiut w grudniu

OracleOracle20 października 2026
Numer z nadchodzącej EPki Thrash MobNewsy

Numer z nadchodzącej EPki Thrash Mob

OracleOracle20 października 2026
Minialbum Deliquesce za miesiącNewsy

Minialbum Deliquesce za miesiąc

OracleOracle20 października 2026

Skomentuj