Skip to main content

Wydawca: Karge Welten Kunstverlag

Hmm, dostałem jakiś czas temu do recenzji oryginalną płytkę, limitowaną do pięciuset kopii. Epka wyszła w maju 2008 roku i podejrzewam, że wytwórnia w ten sposób chce się pozbyć nakładu, hehe.

Co bardzo mnie nie dziwi, bo po odsłuchaniu Nebunam – black metalowego duetu z Niemiec opiewającego zimę, przyrodę i smutek – nie mam najlepszych odczuć. Po prostu nie trafia do mnie taka pogańsko/melancholijna czarna muzyka, zwłaszcza jeśli epka trwa dwadzieścia pięć minut, a kawałków nań aż dwa. Nudne to jak cholera, klimatu tutaj za grosz i tylko człowiek zerka, kiedy oni skończą. To już raczej klimaty Efa, ale podejrzewam, że też by ich raczej nie głaskał po pogańskich główkach. Dla mnie black metal to siarka i smoła, a nie szyszki i widoczki. Oczywiście przejaskrawiam teraz, niemniej jednak „Nebunam” nudzi mnie i drażni na przemian. Jak można zaprogramować automat, żeby przez trzy minuty napierdalał cały czas to samo – szybkie nadupczanie w bęben bliższe jest wówczas jednostajnemu turkotowi niż instrumentowi nadającemu rytm muzyce. Nie przekonam się za cholerę do tego krążka, a buk mi świadkiem, próbowałem długo.

Nie wiem, jeśli nie macie co zrobić z pieniędzmi, to zakupcie sobie epkę Nebunam. Limit jest, więc i kultem może kiedyś obrośnie. Jak prastary dąb mchem.

Ocena: 4/10

Tracklist:

1. A Winter’s Tale
2. Sturm
Oracle
16864 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Recenzje

F.A.M. „Human Cargo”

PathologistPathologist9 września 2016
Newsy

Wieści od Cerebral Rot

OracleOracle25 lipca 2019

Skomentuj