Wydawca: Hells Headbangers Records

Muknal? Pierwsze słyszę. W zasadzie, to całkowici debiutanci potrafią czasem nieźle namieszać. Oto i przykład.

W ogóle nie wiedziałem, czego się spodziewać, no ale jak coś przychodzi z Hells Headbangers Records, to raczej wiadomo, że na rockotece tego nie puszczą. Otóż, Muknal częstuje nas trzema tylko utworami, jednak stylów namieszanych jest tu jak w weselnym bigosie – mamy tu proszę ja Was death metal, black metal, doom metal… Wszystko kurewnie brzydkie i złowrogie. Chwilami ta muzyka kojarzy mi się z Grave Miasma, chwilami z Mitochondrium, kiedy indziej z Adversarial czy innym Ritual Necromancy. Kto kojarzy choć część tych zespołów, wie że po Muknal należy spodziewać się metalu z iście diabelski namaszczeniem. Naprzemienna napierdalanka i mordercze zwolnienia (kojarzące się z podtapianiem w rozgrzanej smole) dla mnie są naprawdę esencją piekła. Kawałki na tej demówce zamieszczone są bez przerw, co potęguje jeszcze bardziej ciężar tej muzyki.

Muknal dokonuje tutaj bezpardonowej prezentacji bestialstwa i brutalności, więc szczerze polecam Wam zaznajomienie się z tym demo. Nie dla ciot.

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Cruciation
2. Rotten Genesis
3. Eidolon
Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026

Skomentuj