Skip to main content

Wydawca: BMG

Wiecie czego nigdy za wiele? Nigdy za wiele Motörhead !

I z tym nastawieniem przyjmuję kolejne materiały wydawane z logówką tego zespołu. Nieważne czy to wznowienia czy kompilacje czy nowe wydawnictwa jak „We Play Rock ‘n’ Roll: Live at Montreux Jazz Festival ‘07”.

Jak widzicie nie jest to koncert z prehistorii zespołu, raczej całkiem nowy, jednak Lemmy i reszta nie zawodzili nigdy. Miałem to szczęście, że widziałem ich kilka lat później, daty nie pomnę, gdy supportowali Iron Maiden na warszawskim Bemowie. Oczywiście koncert z tego wydawnictwa jest dłuższy, ale wspominam o tym bo energia tego zespołu była ta sama – z jednej strony to już profesjonaliści pełną gębą – z drugiej, to wciąż byli faceci którzy bawili się tym co robią. Na „We Play Rock ‘n’ Roll: Live at Montreux Jazz Festival ‘07” mamy troche mniej evergreenów (ale oczywiście są!), mamy za to numery, które prawdopodobnie były grane zdecydowanie rzadziej („In the Name of Tragedy”, „Sword of Glory” czy „Just ‘cos You Got the Power”). Mamy też fajny cover „Rosalie” czy „Killed by Death” (oczyma wyobraźni widzę piękności tańczące wokół Kilmistera). No i jednak mamy też klasyki, które bronią się zawsze i wszędzie. Czegóż chcieć więcej?

Wydawnictwo przy tym dość skromne – booklet z kilkoma zdjęciami, krótką notką i w zasadzie tyle. Pewnie ktoś tu wyszedł z założenia, że muzyka sama się obroni. I Miał rację. Motörhead !

Oracle
16676 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj