Wydawca: Hells Headbangers Records
Jeśli komuś ciągle mało jest hałasu, odczuwa głód brudu i smrodu, jednym słowem zeszłoroczny debiut Midnight nie zaspokoił go do końca w temacie satanistycznego Heavy Metalu to wydawnictwo jest dla niego.
Fantastyczny hałas generowany przez tą ekipę z Cleveland, który dopiero w zeszłym roku doczekał się pełnej płyty już od lat ma status „kultu”. Nie bez przyczyny zresztą. Taka muzyka to sól w oku chrześcijaństwa, kolejny gwóźdź wbity w rączkę albo nóżkę Pana Jezuska. Niestety wcześniejsze wydawnictwa Midnight były już dawno nieosiągalne, trudno osiągalne albo osiągalne za równowartość porządnej wypłaty wiec przeciętny metalowiec pracujący na pół etatu w sklepie z melbami nie mógł sobie na nie pozwolić, dlatego uważam takie inicjatywy za jak najbardziej chwalebne. Dzięki tej kompilacji najwcześniejszych nagrań zespołu każdy może znęcać się nad sąsiadami za pomocą srebrnego krążka (lub czarnego placka) z kompilacją „Complete and Total Hell”. Dzięki tej składance w odtwarzaczu, ku naszej wielkiej radości, mogą zakręcić się takie nieśmiertelne numery, jak choć by „I Am Violator” czy „Strike of Midnight” AAARRRGGGGHHH!!! Tylko, kiedy Midnight w końcu przyjedzie do naszego pięknego kraju zagrać sztukę?
Oceny brak, bo to kompilacja, ale KULT jest!
Tracklist:




