Nie ma zmiłuj. Do grona nadchodzących pełniaków można dopisać nadciągającego, trzeciego, długograja od Mentor o wdzięcznym tytule „Wolves, Wraiths and Witches„. Płyta ma być kontynuacją stylu obranego na „Guts, Graves and Blasphemy”, jak również najintensywniejszym dotychczas ich dziełem. Znajdziemy na nim dziewięć strzałów, zarejestrowanych w studiu Tall Pine Records, a za mastering oraz miksy odpowiadał Haldor Grunberg z Satanic Audio. Oprawę graficzną popełniło Branca Studio. Płyta ukaże się jeszcze w tym roku za pośrednictwem Pagan Records. Więcej informacji niebawem.




